Walka ze smogiem pochłonie setki miliardów złotych

123RF

Około 750 mln zł pochłonie termomodernizacja domów najuboższych osób w 22 gminach z powietrzem najgorszej jakości, zakłada pilotaż rządowego programu. To kropla w morzu potrzeb, ale ważna – mówią eksperci.

– Skończyło się oszczędzanie na płucach Polaków. Musimy wdrożyć kompleksowy program walki o powietrze lepszej jakości – skomentował dla „Rzeczpospolitej” wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE prof. Andrzej Kraszewski z Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej.

Jego zdaniem, negatywne orzeczenie może stać się naszą szansą na skuteczniejszą walkę ze smogiem. – Należy jednak jak najszybciej wdrożyć regulacje związane z zakazem spalania paliw najgorszej jakości w kiepskich kotłach, a także wdrożyć programy monitoringu stanu powietrza i termomodernizacji domów – wyliczał ekspert.

Kropla w morzu

Choć problem narasta od lat, to ruchy społeczne i ekolodzy zarzucają ekipie PiS opieszałość. Bo to obecny rząd przed ponad rokiem pokazał założenia programu „Czyste powietrze” i jak dotąd nie wdrożył wielu zapowiadanych tam regulacji, w tym norm jakości dla paliw. Sytuację ratowało Ministerstwo Rozwoju (zlikwidowane w wyniku rekonstrukcji rządu), od którego pałeczkę przejmuje resort przedsiębiorczości i technologii, który uruchamia program termomodernizacji budynków, zaczynając od osób najgorzej sytuowanych. Pilotaż obejmie 15–16 tys. domów w 22 miejscowościach z najgorszym powietrzem. Pochłonie 750 mln zł, a tegoroczna pula to 180 mln zł.

To zaledwie kropla w morzu potrzeb. Instytut Ekonomii Środowiska szacuje, że wartość inwestycji w termomodernizację domów jednorodzinnych w kraju powinna sięgnąć 100–200 mld zł (tak na ocieplenie jak i wymianę kotłów).

– Nie są to wydatki tożsame z tymi koniecznymi do poniesienia ze środków publicznych. Tylko ok. 10 proc. z tej kwoty będzie musiało być dotowana w całości. Mniej więcej taki jest odsetek gospodarstw domowych zagrożonych ubóstwem energetycznym – ocenia Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego (PAS).

Zwiększyć tempo

Przy czym w ich przypadku konieczne są zarówno dotacje do remontów (nawet do 100 proc. dotacji) i w niektórych przypadkach późniejsze, ewentualne dopłaty do rachunków za energię, a także wsparcie przy inwestycji. PAS szacuje, że za 180 mln zł z tegorocznego budżetu uda się wymienić kotły w 10 tys. gospodarstw najuboższych (przy współudziale gmin). Bardziej kompleksowa modernizacja domu o powierzchni 120 mkw. (obejmująca wymianę kotła, docieplenie ścian i stropodachów) to koszt ponad 50 tys. zł.

Dzięki temu można jednak zmniejszyć zużycie paliwa o połowę. Jest też szansa na niższy rachunek. Choć w niektórych przypadkach konieczne będą też dopłaty. Dlatego eksperci sugerują także konieczność reformy systemu osłon (dziś dodatek energetyczny ok. 11 zł miesięcznie nie zachęca, by się o niego starać). Z drugiej strony wiele ośrodków pomocy społecznej ma wytyczne, by dopłacać tylko do zakupu węgla, ale już nie do gazu po wymianie kotła.

Jednak gros modernizacji wykonają ci, których na to stać. Dlatego potrzebny jest pakiet zachęt, by przyspieszyć tempo inwestycji (dziś 1,5–2 proc. rocznie). – Mogą to być ulgi podatkowe, preferencyjne pożyczki, kredyty czy ewentualnie częściowe dotacje do podejmowania takich działań służących poprawie powietrza – rekomenduje Guła.

Wypracowaniu optymalnych mechanizmów ma służyć raport Banku Światowego, ten sam, którego rząd chce używać jako argumentu w rozmowach z Brukselą o specjalnej puli na czyste powietrze z budżetu UE.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

PKN Orlen partnerem Williamsa

Koncern został oficjalnym partnerem brytyjskiego zespołu Formuły 1. Dzięki temu logotyp Orlenu znajdzie się ...

Wielka Brytania w gazowych kleszczach Rosji

Minister energetyki Wielkiej Brytanii ostrzegła przed rosnącą zależnością kraju od rosyjskiego gazu. Jeżeli dojdzie ...

Miliardy złotych popłyną na dopłaty do rachunków za prąd

Na szczycie klimatycznym w Katowicach polskie władze zapewniają, że nasz kraj nie zrezygnuje ze ...

Sztandarowy projekt PGNiG jest na półmetku

Budowa energetycznego bloku gazowo-parowego w stołecznej EC Żerań pozwoli nie tylko zwiększyć produkcję prądu ...

Naftowy bat na Białoruś

Ponieważ Mińsk nie spłaca długu gazowego, a podniósł opłaty za tranzyt rosyjskiej ropy, to ...

Transformacja energetyki musi kosztować

Oparcie bezpieczeństwa energetycznego na czarnym złocie może się okazać złudne – wynika z najnowszego ...