Rozmowy administracji Donalda Trumpa z Rosją dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie rozszerzyły się o możliwość sprzedaży zagranicznych aktywów rosyjskiego koncernu Łukoil – podał „The New York Times”. Według gazety Władimir Putin miał przedstawić tę propozycję podczas spotkania z wysłannikami USA Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem.
Negocjacje w tej sprawie mają trwać od kilku miesięcy. Potencjalna transakcja nie została jeszcze sfinalizowana i wymagałaby zgody zarówno władz USA, jak i Rosji.
Chodzi o szeroki portfel aktywów Łukoilu poza Rosją. Wśród nich znajdują się pola naftowe, rafinerie oraz stacje paliw w różnych częściach świata. W tym roku rosyjski koncern wycenił swoje międzynarodowe aktywa na około 20 mld dolarów.
Putin miał zaproponować sprzedaż zagranicznych aktywów Łukoilu. W grze rafinerie w Europie i stacje paliw w USA
Wśród aktywów objętych potencjalną transakcją znajdują się m.in. pola naftowe w Kamerunie, rafinerie w Europie oraz stacje paliw w amerykańskim stanie New Jersey.
Szczególne znaczenie mają rafinerie Łukoilu w Holandii, Bułgarii i Rumunii. Produkują one olej napędowy oraz paliwo lotnicze, których dostawy na światowe rynki zostały zakłócone przez wojnę USA i Izraela z Iranem.
Jak wskazuje „NYT”, wzrost cen energii związany z konfliktem może zwiększać zainteresowanie administracji Trumpa transakcją, która zapewniłaby Stanom Zjednoczonym większy dostęp do surowców i infrastruktury energetycznej.
Czytaj więcej
W minionym roku rosyjski Łukoil – największy prywatny koncern paliwowy Rosji – miał stratę netto w wysokości równowartości 40 mld zł. Akcjonariusze...
Putin poruszył temat podczas spotkania z Witkoffem i Kushnerem
Według trzech źródeł „New York Timesa” Putin przedstawił propozycję sprzedaży 5 września podczas spotkania z Witkoffem i Kushnerem na Kremlu.
Rosyjski przywódca miał przedstawiać transakcję jako sposób na pokazanie, że mimo sankcji Rosja i Stany Zjednoczone mogą ponownie prowadzić ze sobą interesy.
Witkoff i Kushner mają z kolei uważać, że perspektywa odbudowy relacji gospodarczych z Zachodem może skłonić Putina do większej elastyczności w rozmowach dotyczących zakończenia wojny przeciwko Ukrainie.
Według „NYT” administracja USA sygnalizowała ostatnio gotowość do zawierania umów z Rosją jeszcze przed zakończeniem wojny, aby pokazać, że Waszyngton jest zainteresowany resetem relacji z Moskwą. Potencjalna transakcja dotycząca Łukoilu miałaby być jednym z takich porozumień.
Kto chce kupić aktywa Łukoilu?
Według „New York Timesa” o zawarcie transakcji zabiegają m.in. amerykański inwestor Todd Boehly, dwa podmioty z Bliskiego Wschodu oraz amerykańska agencja rządowa DFC.
Boehly przekazał 2 mln dolarów na cele polityczne Donalda Trumpa. Wśród zainteresowanych podmiotów z Bliskiego Wschodu znajduje się natomiast katarski konglomerat kontrolowany przez braci Mutaza i Rameza al-Chajjatów. Obaj uczestniczyli w inauguracji prezydentury Trumpa i mają powiązania biznesowe z Ivanką Trump oraz jej mężem Jaredem Kushnerem.
Drugim podmiotem jest fundusz inwestycyjny z Dubaju kontrolowany przez szejka Tahnuna bin Zajeda al-Nahjana. Kontrolowany przez niego inny fundusz nabył znaczącą część udziałów w kryptowalutowej spółce Trumpów World Liberty.
Czytaj więcej
Biały Dom spowolnił sprzedaż międzynarodowych aktywów objętego sankcjami Łukoilu. Ma to wzmóc presję na Kreml do zawarcia pokoju z Ukrainą. Najwięk...
Waszyngton widzi w transakcji szansę dla rynku energii
Przedstawiciel amerykańskiej agencji DFC, cytowany przez „NYT”, ocenił, że porozumienie dotyczące Łukoilu mogłoby zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne USA i przyczynić się do obniżenia cen energii dla amerykańskich konsumentów.
Na razie nie ma jednak ostatecznej decyzji w sprawie sprzedaży. Reuters podał, że Biały Dom, Departament Skarbu oraz Łukoil nie odpowiedziały na prośby o komentarz dotyczący potencjalnej transakcji.
Wielki biznes w cieniu rozmów o zakończeniu wojny
„NYT” podkreśla, że nie ma informacji wskazujących na to, by Witkoff lub Kushner mieli osobiście skorzystać finansowo na ewentualnym porozumieniu dotyczącym Łukoilu.
Jednocześnie sprawa pokazuje, jak blisko w negocjacjach dotyczących zakończenia wojny mogą znaleźć się kwestie geopolityczne, energetyczne i biznesowe. Potencjalna transakcja obejmowałaby aktywa rosyjskiego koncernu warte około 20 mld dolarów i wymagałaby zgody władz USA oraz Rosji.