Porozumienie z zadowoleniem przyjął przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa. Jak podkreślił, Unia Europejska zrobiła kolejny krok, by zwiększyć presję na Rosję.
„21. pakiet sankcji obejmuje najważniejsze sektory: energetykę, usługi finansowe, kryptowaluty i handel. Nasze wsparcie dla Ukrainy oraz sprawiedliwego i trwałego pokoju pozostaje niezachwiane” – napisał Costa na platformach internetowych.
Czytaj więcej
W poniedziałek rano ceny ropy wystrzeliły powyżej 1 dol. za baryłkę. To oznacza, że w Polsce przekroczenie granicy 8 złotych za litr benzyny E-95 b...
Poza kwestią ceny za rosyjską ropę zawiera kolejne sankcje na osoby i podmioty zaangażowane w wojnę przeciwko Ukrainie. Wprowadzi kolejne ograniczenia i zakazy transakcji skierowane przeciwko rosyjskiemu sektorowi finansowemu oraz nowe środki przeciwko kryptowalutom. Sankcje będą też wymierzone w rosyjski przemysł zbrojeniowy oraz flotę cieni, która służy Kremlowi do przewozu i sprzedaży ropy naftowej po cenie wyższej niż limit stosowany przez Zachód.
Zgodę ambasadorów będą musiały oficjalnie potwierdzić stolice w procedurze pisemnej.
Pułap ceny za rosyjską ropę zostanie zamrożony na rok
Pierwotna propozycja 21. pakietu zakładała zamrożenie limitu cenowego na pół roku. Porozumienie ambasadorów oznacza, że przez kolejne 12 miesięcy rosyjskiej ropy transportowanej drogą morską nie będzie można sprzedawać po cenie wyższej niż 44,10 dolara.
Gdyby państwom członkowskim nie udało się porozumieć, cena zostałaby zaktualizowana proporcjonalnie do obecnych, wyższych cen za surowiec na światowych rynkach. To wygenerowałoby wyższe przychody dla Rosji, która wykorzystuje te środki do finansowania swojej wojny przeciw Ukrainie.
Czytaj więcej
Bank Rosji sprzedał rekordową wielkość 44 ton złota ze swoich rezerw, aby sfinansować budżet wojskowy Putina. To największa taka wyprzedaż od blisk...
Negocjacje nad 21. pakietem się przedłużały. Gdy zgody nie udało się osiągnąć tydzień temu, kiedy mijał termin na aktualizację ceny za rosyjską ropę, cena ta została zamrożona na kilka dni, by dać ambasadorom czas na dalsze negocjacje.
21. pakiet sankcji wobec Rosji. Grecja wynegocjowała wyjątek
Najdłużej opór stawiała Grecja, która walczyła o zachowanie możliwości transportu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG). Ostatecznie Atenom udało się wywalczyć wyjątek.
– Osiągnięto kompromis w podlegającej dyskusjom kwestii transferów LNG do państw trzecich – przekazał dziennikarzom unijny dyplomata. Według niego zwolnienie dotyczy transferu LNG do państw trzecich i powiązanych zakupów w ramach umów zawartych przed 24 lutego 2022 r., tj. przed rosyjską inwazją na Ukrainę.
– Wszelkie rozszerzenie tych transferów przez operatorów z UE jest ograniczone – powiedział. Według niego państwa członkowskie w Radzie UE będą co roku dokonywać przeglądu tego zwolnienia.
Grecja dążyła do poluzowania zakazu sprzedaży rosyjskiego LNG, co do którego państwa członkowskie porozumiały się już w ramach 19. pakietu sankcji. Przewiduje on całkowity zakaz sprowadzania LNG z Rosji od 2027 r. Rząd w Atenach obawiał się jednak, że zakaz ten uniemożliwi także transport tego surowca do krajów trzecich.
Według dziennika „Financial Times” grecki operator Dynagas od początku 2025 r. przetransportował ponad 10 mln ton rosyjskiego LNG i ma długoterminowe kontrakty na dostawy do krajów trzecich. Walcząc o zachowanie możliwości transportu tego surowca, Grecja argumentowała, że zastosowanie zakazu sprowadzania LNG przeznaczonego do transferów do państw trzecich nigdy nie było przedmiotem rozmów w trakcie prac nad 19. pakietem sankcyjnym.
W 21. pakiecie miał się znaleźć zakaz wjazdu do UE dla osób, które służyły w rosyjskich siłach zbrojnych od początku wojny przeciw Ukrainie. Państwom nie udało się jednak porozumieć w tej sprawie i w pakiecie znalazło się jedynie zobowiązanie do „podjęcia niezbędnych środków w celu ograniczenia wiz dla byłych żołnierzy rosyjskich”.
Największy sprzeciw wobec zakazu wjazdu do UE dla weteranów wojny przeciw Ukrainie zgłaszały Francja i Włochy, które przyjmują najwięcej rosyjskich turystów. Oba kraje obawiały się o presję na swoje służby konsularne rozpatrujące wnioski wizowe Rosjan.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)