Bloomberg pisze, że siedem państw, na czele z Arabią Saudyjską i Rosją, podczas niedzielnej wideokonferencji zdecydowało o podniesieniu celu produkcyjnego o 188 tys. baryłek dziennie. Jest to zgodne z planem stopniowego wycofywania ograniczeń wydobycia wprowadzonych kilka lat temu – poinformował OPEC w komunikacie opublikowanym na swojej stronie internetowej. Od początku wojny kraje te zwiększyły już swoje limity produkcyjne łącznie o 940 tys. baryłek dziennie, co odpowiada niemal 1 proc. światowego popytu na ropę.
OPEC+ zwiększa wydobycie
Dotychczas wzrosty te miały jednak głównie charakter teoretyczny, ponieważ wojna doprowadziła do zablokowania Cieśniny Ormuz i uniemożliwiła państwom Zatoki Perskiej zwiększenie eksportu oraz wydobycia. Po zawarciu tymczasowego porozumienia pokojowego między Teheranem a Waszyngtonem Arabia Saudyjska i jej sąsiedzi zaczęli jednak stopniowo odbudowywać dostawy, przyczyniając się do wzrostu nadwyżki ropy na kluczowych rynkach azjatyckich.
Czytaj więcej
Irak rozważa możliwość opuszczenia kartelu eksporterów ropy OPEC, jeśli grupa nie pozwoli Bagdadowi znacząco zwiększyć wydobycia. Byłby to duży cio...
Kontrakty terminowe na ropę potaniały już o 43 proc. względem szczytu osiągniętego w czasie wojny i kosztują obecnie około 72 dolarów za baryłkę w Londynie. Część analityków prognozuje ponowne pojawienie się globalnej nadpodaży, co może wkrótce zmusić OPEC i jego partnerów do wyboru między ograniczaniem wydobycia a walką o udziały w rynku, która mogłaby przerodzić się w wojnę cenową.
Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową już teraz mierzy się z problemami wewnętrznymi. W ubiegłym miesiącu Irak, jeden z państw założycielskich OPEC, zasugerował, że w dłuższej perspektywie może opuścić organizację, jeśli nie otrzyma wyższego limitu produkcji.
Irak grozi odejściem z OPEC
Z podobnych powodów Zjednoczone Emiraty Arabskie wystąpiły z OPEC w maju. Abu Zabi dysponuje znacznymi niewykorzystanymi mocami produkcyjnymi, które mogą zostać ponownie uruchomione po zakończeniu wojny. Dodatkowo kraj planuje dalsze zwiększanie zdolności wydobywczych, co mogłoby wywrzeć dodatkową presję na ceny ropy i byłych partnerów z sojuszu.
Czytaj więcej
Blokada morska USA zmniejszyła eksport ropy z Iranu, a zamknięcie Cieśniny Ormuz przez Iran ograniczyło eksport innych członków OPEC. Skutkiem jest...
Dane dotyczące ruchu tankowców wskazują, że Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie odbudowały eksport ropy niemal do poziomów sprzed wojny, korzystając zarówno z porozumienia pokojowego, jak i z przywrócenia transportu przez Cieśninę Ormuz. Mimo to poziom ich wydobycia pozostaje wyraźnie niższy niż przed konfliktem – wynika z danych zebranych przez Bloomberg.
Rosja, która wraz z Arabią Saudyjską współprzewodzi grupie OPEC+, również zmaga się z własnymi problemami. Eksport rosyjskiej ropy osiągnął rekordowe poziomy, jednak wzrost ten jest częściowo skutkiem ukraińskich ataków dronów na rafinerie. Ograniczenie krajowych mocy przerobowych sprawia, że większa część surowca trafia na eksport zamiast do przetworzenia na rynku krajowym.
Czytaj więcej
Kraje decydujące o polityce OPEC+ zapewniają, że zrobią wszystko, by ustabilizować rynek ropy. Deklaracja pada w czasie największego od dekad kryzy...
Spadek dochodów podczas wojny skłonił Irak do nacisków na OPEC w sprawie znacznego podwyższenia limitu wydobycia, a nawet do groźby opuszczenia organizacji. Dzieje się to w czasie, gdy sojusz prowadzi audyt rzeczywistych zdolności produkcyjnych poszczególnych państw, który ma posłużyć do ustalenia nowych limitów na 2027 rok.
Nowe limity do września
Bloomberg informował już w maju, że OPEC+ przyjął plan zakładający kontynuację podnoszenia limitów wydobycia do września. Pozwoliłoby to całkowicie wycofać dwa pakiety ograniczeń produkcji wprowadzone w 2023 roku. Podwyżka planowana na sierpień będzie przedostatnim etapem tego procesu.
Trzecia i ostatnia grupa ograniczeń ma obowiązywać do końca roku, choć część delegatów sygnalizowała w ubiegłym miesiącu możliwość przyspieszenia ich znoszenia. Następne spotkanie OPEC+ zaplanowano na 2 sierpnia.
Jeszcze przed zamknięciem Cieśniny Ormuz wiele państw członkowskich nie było w stanie wydobywać tyle ropy, ile pozwalały im obowiązujące limity, z powodu ograniczeń technicznych i infrastrukturalnych. Oznacza to, że nawet jeśli ostatnia transza ograniczeń zostanie zniesiona, tylko część dodatkowej produkcji prawdopodobnie rzeczywiście trafi na rynek.