Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w polityce Białego Domu dotyczące zgody na eksport rosyjskiej ropy zostały wprowadzone?
  • Co wpłynęło na decyzję o przedłużeniu okresu obowiązywania zwolnienia z sankcji?
  • Jakie są bezpośrednie skutki tej decyzji dla globalnych cen energii?
  • W jaki sposób ta polityka wpływa na dążenia Zachodu do ograniczenia dochodów Rosji?
  • Jakie szacowane korzyści finansowe decyzja przyniesie dla rosyjskiego budżetu?
  • Jakie są przewidywania ekspertów dotyczące przyszłych odstępstw od sankcji?

Administracja Donalda Trumpa odnowiła w piątek zwolnienie, które pozwala krajom legalnie kupować objętą sankcjami rosyjską ropę dostarczaną drogą morską, informuje Reuters. Agencja dodaje, że stało się to pomimo że ustawodawcy (parlament) oskarżyli Trumpa o pobłażliwość wobec Moskwy w obliczu trwającej wojny z Ukrainą.

Zwolnienie Departamentu Skarbu pozwala krajom kupować rosyjską ropę i produkty naftowe ładowane na statki od piątku do 16 maja. Zastępuje ono 30-dniowe zwolnienie, które wygasło 11 kwietnia i wyklucza transakcje z udziałem Iranu, Kuby i Korei Północnej.

Czytaj więcej

Kreml buduje swój Starlink. Zamyka część Morza Barentsa

Ropa potaniała o 9 procent w jeden dzień

Posunięcie Białego Domu w sprawie rosyjskiej ropy jest odczytywane jako część wysiłków administracji mających na celu kontrolę globalnych cen energii, które gwałtownie wzrosły po wywołaniu przez USA i Izrael wojny z Iranem.

„W miarę jak negocjacje (z Iranem) przyspieszają (sam Iran temu zaprzecza – red), Departament Skarbu chce zapewnić dostępność ropy dla tych, którzy jej potrzebują” – powiedział rzecznik Departamentu Skarbu.

Reuters podkreśla, że zaledwie dwa dni wcześniej sekretarz skarbu Scott Bessent powiedział, że Waszyngton nie przedłuży zwolnienia dla ropy rosyjskiej i kolejnego dla ropy irańskiej, które wygasa w niedzielę. Dziś milczy w sprawie rosyjskiej ropy.

W piątek globalne ceny ropy spadły o 9 proc. do około 90 dolarów za baryłkę po tym, jak Iran tymczasowo otworzył Cieśninę Ormuz. Jednak trwająca amerykańska blokada irańskich portów wywołała ponowne zamknięcie cieśniny.

Wojna, która w sobotę wkracza w ósmy tydzień, skutkowała już uszkodzeniem ponad 80 obiektów naftowych i gazowych na Bliskim Wschodzie. Tymczasem wysokie ceny ropy stanowią zagrożenie dla republikańskich koalicjantów prezydenta Donalda Trumpa przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi.

Czytaj więcej

Ropa wycieka ze starych tankowców. Rosyjskie plaże zagrożone

Azja naciskała na Trumpa

Trump spotkał się również z presją ze strony krajów azjatyckich. Amerykańskie źródło podało, że kraje te zwróciły się do USA o przedłużenie zwolnienia dla Rosji. W tym tygodniu Trump rozmawiał również o ropie naftowej z premierem Indii Narendrą Modim, od rosyjskiej agresji na Ukrainę – głównym obok Chin nabywcą rosyjskiej ropy.

Amerykańscy parlamentarzyści z obu partii politycznych skrytykowali administrację za zniesienie sankcji, twierdząc, że taka decyzja wspiera gospodarkę Iranu, gdy ten jest w stanie wojny ze Stanami Zjednoczonymi, oraz Rosję w jej agresji na Ukrainie.

Przedłużenie zgody na handel rosyjskim surowcem utrudni Zachodowi dążenie do pozbawienia Kremla dochodów potrzebnych na wojnę na Ukrainie i narazi Waszyngton na konflikt z sojusznikami. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen już stwierdziła, że teraz nie jest czas na łagodzenie sankcji wobec Rosji.

Według rosyjskiego reżimu przedłużenie zwolnienia z sankcji przez USA będzie dotyczyć kolejnych 100 milionów baryłek rosyjskiej ropy, co zwiększy łączną ilość objętą obydwoma zwolnieniami do 200 milionów baryłek. Tylko w ciągu jednego miesiąca legalnego handlu na tle wojny rozpętanej przez USA i Izrael, rosyjski reżim zarobił dodatkowo ponad 9 mld dol.

Brett Erickson, ekspert ds. sankcji w firmie konsultingowej Obsidian Risk Advisors, ocenił dla Reutersa, że piątkowe przedłużenie sankcji prawdopodobnie nie jest ostatnim odstępstwem wydanym Rosjanom przez Waszyngton.

„Konflikt wyrządził trwałe szkody globalnym rynkom energii, a dostępne narzędzia do ich stabilizacji są bliskie wyczerpania” – powiedział Erickson.