Reklama

Ropa drożeje po atakach Iranu. „Sprzeczne sygnały z administracji Trumpa”

Ceny ropy naftowej rosły we wtorek rano o 3 proc., do czego mocno przyczyniły się irańskie ataki na infrastrukturę paliwową na Bliskim Wschodzie. Wśród inwestorów utrzymuje się duża niepewność.
Ceny ropy rosną po atakach Iranu. Brent powyżej 100 dolarów, rynek w niepewności

Ceny ropy rosną po atakach Iranu. Brent powyżej 100 dolarów, rynek w niepewności

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki wpłynęły na ostatni wzrost cen ropy naftowej na rynkach światowych?
  • Jakie konkretnie zdarzenia zakłóciły infrastrukturę energetyczną regionu Bliskiego Wschodu?
  • W jaki sposób eksperci rynkowi oceniają bieżącą dynamikę sytuacji na rynku ropy?

Za baryłkę ropy gatunku Brent płacono we wtorek rano 103 dol., a za baryłkę surowca gatunku WTI 97 dol. Był to m.in. skutek irańskich ataków na infrastrukturę naftowo-gazową. Atak dronowy na pole gazowe Shah (jedno z największych na świecie pól gazu, zlokalizowane na pustyni w ZEA) spowodował pożar, który został opanowany. Nie zgłoszono ofiar śmiertelnych.

Czytaj więcej

Trump naciska na sojuszników, Iran odpowiada. Ropa reaguje gwałtownym wzrostem

W Iraku dwa drony uderzyły w infrastrukturę pola naftowego pod Basrą. Port Fudżajra (kluczowy terminal eksportowy ropy Murban poza Cieśniną Ormuz, ok. 1 mln baryłek dziennie) ponownie natomiast wstrzymał załadunki ropy, po kolejnym ataku dronowym, który wywołał pożar w strefie przemysłowej. Wśród inwestorów nadal też utrzymywała się niepewność, co do bezpieczeństwa żeglugi w Zatoce Perskiej.

Co z odblokowaniem Cieśniny Ormuz?

– Z administracji Trumpa napływają sprzeczne sygnały dotyczące długości trwania wojny, a rynek skupia się przede wszystkim na działaniach na miejscu, które pozostają eskalacyjne – twierdzi Saul Kavonic, szef badań nad energią w MST Marquee.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Nie tylko Rosja zyskała na blokadzie Ormuzu. Iran zwiększa eksport

Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent powiedział w poniedziałek, że Stany Zjednoczone pozwalają irańskim tankowcom na przepływ przez Cieśninę Ormuz. „The Wall Street Journal” podał, powołując się na urzędników, że USA wkrótce ogłoszą koalicję państw, która ma eskortować statki przez Cieśninę. Jednak prezydent Donald Trump zasugerował w poniedziałek, że koalicja nie jest jeszcze w pełni uformowana, wzywając jednocześnie inne kraje do zaangażowania się. Trump dodał, że jest sfrustrowany niechęcią niektórych państw do udziału. – Niektóre są bardzo entuzjastyczne, a niektóre znacznie mniej. I zakładam, że niektóre w ogóle tego nie zrobią. Myślę, że mamy jeden lub dwa kraje, które tego nie zrobią, a my chronimy je od około 40 lat kosztem dziesiątek miliardów dolarów – powiedział Trump na konferencji prasowej.

Czytaj więcej

Ataki w Zatoce Perskiej wstrząsają rynkiem ropy. Polska liczy zapasy paliw

– Ogromna skala zakłóceń w dostawach ropy sprawia, że rynkowi bardzo trudno znaleźć odpowiednie rozwiązanie. Chociaż administracja USA promowała pomysł gwarancji ubezpieczeniowych i eskorty morskiej, żadne z tych rozwiązań jeszcze się nie zmaterializowało – wskazuje Darren Patterson, szef strategii towarowej w ING.

Ropa
Trump naciska na sojuszników, Iran odpowiada. Ropa reaguje gwałtownym wzrostem
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Ropa
Nie tylko Rosja zyskała na blokadzie Ormuzu. Iran zwiększa eksport
Ropa
USA luzują sankcje na rosyjską ropę. Kreml może zyskać nawet 5 mld dolarów
Ropa
Ataki w Zatoce Perskiej wstrząsają rynkiem ropy. Polska liczy zapasy paliw
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama