„Od 1 stycznia 2025 r. ropociąg „„Przyjaźń" przestanie działać” – poinformował w serwisie NewsLIVE doradca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak.
Największy na świecie system rurociągów
Podolak przypomina, że istnieje uchwała Unii, zgodnie z którą kraje – Węgry, Słowacja i Czechy – muszą znaleźć możliwości dywersyfikacji dostaw ropy i zaprzestać odbioru ich tranzytem przez Ukrainę. Unijna zgoda na zakup rosyjskiego surowca drogą rurociągową kończy się w tym roku.
„Przyjaźń” był przez dziesięciolecia największym na świecie systemem rurociągów naftowych. Został zbudowany w latach 60. XX wieku w celu dostarczania ropy naftowej krajom socjalistycznym Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej: Węgrom, Czechosłowacji, PRL i Niemieckiej Republice Demokratycznej.
Trasa ropociągu biegnie z miasta Ałmietiewsk do Briańska, a następnie do Mozyrza. Następnie dzieli się na dwie części: północną (Białoruś, Polska, Niemcy, Litwa i Łotwa) i południową (Ukraina, Czechy, Słowacja, Węgry i Chorwacja).
Węgry zagrożone kryzysem energetycznym
Po rosyjskiej agresji na Ukrainę Polska, Niemcy i republiki bałtyckie przestały odbierać rosyjski surowiec. Orlen, który działa w Czechach, zapowiedział, że szuka nowych źródeł zaopatrzenia. Rząd w Pradze zapowiedział, że rezygnuje całkowicie od 2025 r. z rosyjskiego surowca.
W lipcu zachodni eksperci donieśli, że brak dostaw „Przyjaźni” oznacza dla Węgier kryzys energetyczny. W związku z zakazem tranzytu rosyjskich surowców środkowoeuropejskiemu krajowi zagrażały przerwy w dostawie prądu i niedobory paliwa.
Czytaj więcej
Węgierski koncern paliwowy MOL zaproponował przejęcie odpowiedzialności za dostawy rosyjskiej ropy przez Ukrainę. Jednak nawet prorosyjski rząd Węg...
W sierpniu wyszło na jaw, że Węgrzy opracowali nowy plan tranzytu rosyjskiej ropy przez terytorium Ukrainy. Miałby się tym zająć węgierski koncern MOL. Na razie nie ma na to zgody Kijowa. Nawet jeśli uda się to wdrożyć, transport surowca na Węgry i Słowację stanie się dużo droższy.