Komisja Europejska całkowicie odrzuca jakiekolwiek ograniczenia dotyczące oleju napędowego – oświadczyła w piątek rzeczniczka KE Anna Kaisa Itkonen. W jej ocenie rozważany przez USA zakaz eksportu diesla, o którym pisaliśmy na łamach rp.pl, nie przyniósłby nikomu korzyści, co więcej, podważyłby zaufanie UE do USA jako wiarygodnego partnera.

Zakaz eksportu diesla z USA do Europy. „Całkowicie odrzucamy”

Stany Zjednoczone naciskają na państwa europejskie, by te uwolniły rezerwy ropy, co ma zmniejszyć presję na ceny tego surowca na światowych rynkach. Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer powiedział w czwartek, że USA wiedzą o tym, iż Francja, Niemcy i Włochy mają zgromadzone rezerwy. – Oczywiście nie chcę wypowiadać się w ich imieniu, ale sądzę, że chętnie znalazłyby wspólną drogę do współpracy ze Stanami Zjednoczonymi – zauważył. Gdyby państwa Europy nie uruchomiły rezerw, Waszyngton ma rozważać wprowadzenie zakazu eksportu oleju napędowego. O takim rozwiązaniu mówił amerykański prezydent USA Donald Trump.

Czytaj więcej

USA grożą Francji i Niemcom zakazem eksportu paliwa

– Całkowicie odrzucamy jakikolwiek zakaz dotyczący oleju napędowego – powiedziała w piątek Itkonen, pytana o groźby USA. – To nie przyniosłoby nikomu korzyści, a podważyłoby nasze zaufanie do Stanów Zjednoczonych jako wiarygodnego partnera – dodała.

Jak podkreśliła rzeczniczka KE, UE jest gotowa do współpracy z USA na forum Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE). Chodzi o organizację międzynarodową z siedzibą w Paryżu, która zrzesza 32 państwa, w tym kraje UE oraz Stany Zjednoczone. 

G7: Paryż proponuje uwolnienie 50 mln baryłek oleju napędowego

Według rzeczniczki KE Francja, która obecnie sprawuje prezydencję w grupie państw G7 i współpracuje z MAE, zabiega o zwołanie jeszcze w piątek spotkania online przywódców tych krajów. Celem spotkania – jak dodała – będzie „koordynacja działań mających na celu złagodzenie presji na ceny oraz zagwarantowanie dostaw ropy naftowej i produktów ropopochodnych zarówno w obrębie państw G7, jak i w skali globalnej”. Macron zamierza też w piątek rozmawiać z przywódcami państw G7 – podała agencja AFP.

Czytaj więcej

USA chcą wprowadzić zakaz eksportu oleju napędowego. Ceny spadną, by szybko wzrosnąć

Jak poinformowała wcześniej agencja Reutera, Paryż ma proponować uwolnienie przez kraje europejskie 50 mln baryłek oleju napędowego. Propozycję tę miały omówić kraje członkowskie w piątek rano podczas zwołanej ad hoc grupy koordynacyjnej ds. ropy naftowej, w skład której wchodzą reprezentanci państw UE. Rozmawiano również o tym, by ewentualne uwolnienie kolejnych zapasów oleju napędowego było uzależnione od zobowiązania USA, że nie wprowadzą jednostronnego zakazu jego eksportu. Stany Zjednoczone mają oczekiwać uwolnienia przez UE 120 mln baryłek w ciągu sześciu miesięcy.

Państwa UE utrzymują obowiązkowe zapasy ropy odpowiadające co najmniej 90 dniom średniego dziennego importu netto lub 61 dniom krajowego zużycia – w zależności od tego, która wartość jest wyższa. Wiosną członkowie MAE uzgodnili skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy.