Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaka jest skala kryzysu paliwowego w Rosji i co było jego bezpośrednią przyczyną.
  • Z jakimi ograniczeniami mierzy się rosyjskie lotnictwo i dlaczego handel paliwem lotniczym zamarł.
  • Jakie skutki dla kierowców i pojazdów niesie zgoda rządu na sprzedaż benzyny niższej jakości.

Kilka dużych lotnisk w Rosji wydało powiadomienia dla pilotów o ograniczeniach tankowania samolotów, zwrócił uwagę kanał „Aviat Antresola”. Limity na paliwo lotnicze zostały nałożone m.in. w Machaczkale, Mineralnych Wodach, Krasnodarze, Astrachaniu i Niżnym Nowogrodzie.

Tankowanie odbywa się tam w ilości niezbędnej do wykonania lotu zgodnie z planem lotu. Na przykład lotnisko w Machaczkale ustanowiło limit 8 ton paliwa dla lotów do Dubaju, 3,5 tony do Mińska, a 4 tony do Taszkentu. „Tankowanie czarterów odbywa się na podstawie dodatkowej umowy” – głosi komunikat.

Wstrzymana sprzedaż paliwa lotniczego na giełdzie w Petersburgu

Problemy z paliwem lotniczym na rosyjskim rynku zaczęły pojawiać się pod koniec maja po rekordowej serii nalotów dronów Ukrainy na rafinerie. W ciągu miesiąca uderzyły one w 16 zakładów, a rafinacja ropy naftowej w centralnej Rosji praktycznie się zatrzymała.

Czytaj więcej

Rząd powoli wychodzi z mrożenia cen paliw. Zapadły pierwsze decyzje

Według źródeł „Kommersanta”, w ostatnim tygodniu maja linie lotnicze otrzymały listy od dostawców, że nie mogą tankować samolotów na podstawie zawartych umów na lotniskach w Sankt Petersburgu, Jekaterynburgu, Ufie i kilku innych miastach o mniejszym natężeniu ruchu.

Sprzedaż paliwa lotniczego została też praktycznie wstrzymana na rosyjskiej giełdzie paliwowej: od 4 maja, według danych Petersburskiej Giełdy Towarowej, nie zawierano żadnych transakcji na „paliwo do silników odrzutowych”. Jednocześnie ceny na rynku hurtowym wzrosły do rekordowych 113 tysięcy rubli za tonę. To skok o 52 proc. w porównaniu z początkiem marca.

Mówimy tu o praktycznie całkowitym braku podaży” – tak źródło „Kommersanta” opisało sytuację na giełdzie. Według jego informacji, na przykład 1 czerwca sprzedano tylko „trzy cysterny paliwa lotniczego na całą Rosję”.

Rząd rosyjski zakazał eksportu paliwa lotniczego od 1 czerwca do 30 listopada, aby „zapewnić stabilność na krajowym rynku paliwowym”. Jak na razie nie poprawiło to w niczym sytuacji.

Puste dystrybutory w 25 regionach Rosji, benzyny będą ołowiowe

Nie wiadomo dokładnie, ile paliwa dla lotnictwa jest produkowane w Rosji. Od 2024 r. Rosstat (urząd statystyczny) utajnia dane dotyczące produktów naftowych podobnie jak wiele innych. Dostępne dane pokazują, że rafinerie produkowały rocznie około 11 milionów ton paliwa lotniczego. Dane eksportowe są również niedostępne. Analityk Freedom Finance Władimir Czernow szacuje, że paliwo lotnicze było eksportowane w wysokości 500–600 tysięcy ton rocznie, a kolejne 300 tysięcy ton na mocy umowy międzyrządowej z Kazachstanem.

Czytaj więcej

Ceny ropy ponad 4 proc. w dół po porozumieniu Iran-USA. Ormuz zostanie otwarty

Także na rosyjskich stacjach benzynowych coraz częściej nie ma paliw. Rosyjski rząd zezwolił poszczególnym rafineriom na dostarczanie benzyny i oleju napędowego na rynek krajowy z odstępstwem od normy Euro 5 pod względem zawartości siarki i innych wskaźników. Teraz rosyjskie paliwa odpowiadają więc normie Euro 3. Sprzedaż tak „brudnego” paliwa jest obecnie zabroniona nie tylko we wszystkich rozwiniętych krajach świata, ale też na terytorium innych krajów Euro-Azjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej, czyli na Białorusi, w Kazachstanie, Kirgistanie i Armenii.

Tymczasem z niedoborem benzyny boryka się co najmniej 25 rosyjskich regionów, nie licząc okupowanych terytoriów Ukrainy. Na początku czerwca było ich 15. Braki paliwa są szczególnie duże na okupowanym Krymie.

Jest też dodatkowy negatywny efekt decyzji o obniżeniu jakości paliwa w Rosji. Zwiększona zawartość siarki będzie miała negatywny wpływ na nowoczesne samochody, ostrzegł partner zarządzający NEFT Research Siergiej Frołow. W szczególności, według niego, w wyniku stosowania takiego paliwa może wzrosnąć zużycie silnika, układu wydechowego i katalizatorów. Ponadto problemem pozostaje nie tylko produkcja paliwa, ale także jego terminowe dostarczanie do regionów, podkreślił Frołow.

Według danych rosyjskiej Narodowej Giełdowej Agencji Cen, 11 czerwca wielkość niezaspokojonego popytu na benzynę ołowiową AI-92 wyniosła 21,96 tys. ton, na bezołowiową AI-95 – 13,74 tys. ton. Od początku roku sprzedaż benzyny na giełdzie spadła o 12,4 proc. rok do roku, do 4,12 mln ton.