Minister gospodarki w rządzie PiS w latach 2005-2007 i prezes PGNiG w latach 2016–2020 Piotr Woźniak w ostrych słowach wypowiedział się o Orlenie we wtorkowej „Rozmowie Piaseckiego” w TVN24. Jego zdaniem, państwowy koncern słusznie jest oskarżany o monopol i sztuczne zawyżanie cen w ostatnich tygodniach 2022 r., przez co – mimo podwyżki stawki VAT – nie uległy one w styczniu większej zmianie.

– To oczywiście pachnie z daleka zmową cenową – zaznaczył Piotr Woźniak w TVN24.

Czytaj więcej

Orlen jest oskarżany o monopol. „Sztucznie utrzymywana drożyzna”

Były minister gospodarki odniósł się też do słów głównego ekonomisty Orlenu Adama Czyżewskiego, który w rozmowie z PAP przekonywał, że w Polsce cena detaliczna była kształtowana tak, aby nie doprowadzić do wzrostu popytu, co w warunkach ograniczonej podaży musiałoby się skończyć kolejkami na stacjach benzynowych. Podobną narrację przedstawił później prezes Orlenu Daniel Obajtek, który twierdził, że wcześniejsza obniżka cen wywołałaby panikę na stacjach.

– To mi przypomina myślenie z samego środka PRL-u, kiedy najwyższym dobrem był towar. Pieniądz się nie liczył zupełnie – wspomniał Woźniak.

Czytaj więcej

Obajtek: Gdybyśmy obniżyli ceny wcześniej, wywołalibyśmy panikę na stacjach

Zdaniem byłego prezesa PGNiG, sytuację tę powinien zbadać Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. – Interwencja UOKiK jest dobrym, zimnym prysznicem dla firm, które stosują zmowy cenowe – ocenił.

Woźniak odniósł się także do kontrowersji wokół fuzji Orlenu z Lotosem. – Ktoś musi być na takiej okazji stratny. Kto zyskał, to wiemy. A kto stracił? To jest pytanie, na które chciałbym dostać odpowiedź, bo dotyczy wszystkich – podkreślił.