Dawid Zieliński, prezes Columbus Energy: Czas na rozwój magazynów energii

Zgodnie z nową strategią chcemy ponownie zarabiać na domowej fotowoltaice, inwestować w rozwój nowych usług systemowych oraz magazynów energii – mówi „Rzeczpospolitej” Dawid Zieliński, prezes Columbus Energy.

Publikacja: 06.10.2023 03:00

Dawid Zieliński, prezes Columbus Energy: Czas na rozwój magazynów energii

Foto: mat. pras.

Jakie są podstawowe cele nowej, zaprezentowanej właśnie strategii firmy?

Nasza strategia jest przygotowana na pięć lat, ale założyliśmy w niej osiągnięcie w ciągu 18 miesięcy tzw. szybkich celów.

Podstawowym celem jest zmniejszenie zadłużenia wobec naszego inwestora. Chcemy je spłacić całkowicie lub zredukować w znacznym stopniu. Chcemy także pozyskać strategicznego inwestora do rozwoju naszego nowego sektora działalności w sprzedaży wielkoskalowych magazynów energii. Planujemy także nadal budować, sprzedawać lub refinansować duże farmy fotowoltaiczne. Chcemy wejść na nowe rynki i skomercjalizować nową formę sprzedaży. Będziemy wdrażać sprzedaż w sektorze direct, a więc sprzedaż w sektorze B2C online.

Nasz biznes – zgodnie z nową strategią – będzie się koncentrował na sprzedaży i montażu OZE oraz na naszych zasobach, a więc dużych farmach fotowoltaicznych i magazynach energii. Będziemy nadal operować na biznesie związanym z domami jednorodzinnymi, usługami dla małego biznesu, farmami fotowoltaicznych, wielkoskalowymi magazynami energii oraz biznesie hurtowo-serwisowym.

Nowy sektor naszej sprzedaży będzie dotyczył zarabiania na wiedzy i doświadczeniu, które wypracowaliśmy w ostatnich czterech latach w Columbus Technologies. Będzie to spółka działająca w strukturach naszej grupy, skupiająca się na komercjalizacji technologii IT w sektorze energetycznym, nie tylko w Polsce.

Zgodnie z nową strategią będziecie wchodzić na Bałkany…

Poczyniliśmy już pierwsze kroki i, zgodnie z naszą nową strategią, będziemy wchodzić na dwa nowe rynki – a więc do Słowenii i Chorwacji. To bardzo perspektywiczne kraje. Tylko w Słowenii jest około 1 mln budynków, gdzie potencjalnie mogliśmy sprzedać nasze usługi. Chorwacja dysponuje znacznie większym potencjałem. Czechy, Słowacja – czyli dwa rynki, gdzie już jesteśmy – oraz Słowenia i Chorwacja to łącznie potencjał większy niż ten, którym dysponujemy w Polsce. Na Bałkanach chcemy pojawić się z naszą ofertą na początku przyszłego roku.

Wasza strategia będzie się nadal opierać na rozwoju dużych farm fotowoltaicznych. Jednak nowelizacja ustawy o planowaniu przestrzennym ogranicza podaż terenów, na których będzie można budować farmy fotowoltaiczne bez miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jak to będzie wpływać na wasz biznes?

Na projekty, które już mamy, ta ustawa nie wpłynie. W bieżącym lub najdalej w przyszłym roku nasze projekty, będące w fazie rozwoju, uzyskają pozwolenie na budowę. Może to wpłynąć na biznes długoterminowo, ale nie na ten obecny.

Generalnie jednak doświadczenia z lat poprzednich pokazują nam, że czasy, kiedy kupowaliśmy dużo projektów fotowoltaicznych na kredyt, już się skończyły. Teraz sami dewelopujemy projekty fotowoltaiczne i magazynowe, które wyglądają na perspektywiczne, które możemy wybudować samodzielnie lub sprzedać. Ze sprzedaży tych inwestycji chcemy zredukować nasze zadłużenie wobec akcjonariusza. Podobnie dzieje się z dużymi magazynami energii – czas skupowania projektów się skończył, teraz szukamy finansowania na ich komercjalizację.

Ile jeszcze w portfelu Columbusa jest projektów fotowoltaicznych?

Gotowych do ewentualnej sprzedaży, produkujących energię, jest 36 MW, a w trakcie budowy – kolejne 50 MW. Ale łączna moc naszych projektów to prawie 400 MW w samej fotowoltaice. Wszystkie z tej puli mają warunki przyłączenia do sieci. Jak cenna jest decyzja operatora, najlepiej pokazują liczby. Szacunkowa wartość 1 MW z projektu PV na wczesnym etapie to ok. 10–40 tys. euro. Po uzyskaniu warunków przyłączenia wartość wzrasta do 140–180 tys. euro. Moc 1 MW z gotowej działającej farmy jest wyceniana na 1–1,2 mln euro. Jest więc co rozwijać i pomnażać nasze zasoby.

Wracając do strategii, jakie jeszcze macie plany?

Poza krótkoterminowym celami są i długoterminowe. Chcemy zbudować potencjał wiedzy i doświadczenia w zakresie projektowania, budowy i zarządzania wielkoskalowymi magazynami energii. Takich kompetencji w Europie nie ma.

Chcemy także stworzyć na nowo największą sieć instalatorów OZE współpracujących z naszą wewnętrzną hurtownią, na wszystkich rynkach, na których jesteśmy obecni. Rynek obsługi i serwisu fotowoltaiki jest dla nas bardzo ważny. Od czasu, kiedy w Polsce powstało 1,3 mln prosumentów, wiele firm, które odpowiadały za montaż domowej fotowoltaiki, zniknęło z rynku. My przetrwaliśmy i chcemy zapełnić powstałą lukę w formie serwisu już działających instalacji prosumenckich. Nie zamierzamy wyprzedawać naszego majątku – robimy to tylko wtedy, kiedy musimy. Celem nie jest już jego spieniężanie „na siłę”, tylko sprzedaż wybranych aktywów, kiedy pojawi się atrakcyjna oferta. Musimy ponownie wygenerować zyski, a perspektywy są.

Skąd taki optymizm?

Po załamaniu rynku montażu domowej fotowoltaiki wiosną 2022 r. obecnie montuje się tyle instalacji, ile w 2019 r., czyli przed pandemią, wojną w Ukrainie i zmianą prawa w rozliczeniu prosumentów. W I kw. 2023 r. do sieci podłączono 44 tys. instalacji, a w IV kw. 2019 r. – ponad 48 tys. instalacji. Już teraz mamy znaczącą część tego rynku. Chcemy ponownie zarabiać na instalacjach domowej fotowoltaiki, tak jak to robiliśmy w 2020 r.

Ceny energii w rozliczeniu dla prosumentów są nadal niskie, co zniechęca do inwestycji w domowe PV, a nic nie wskazuje na to, aby mniej korzystny dla nowych prosumentów system rozliczenia net-billing miał przejść do historii…

Bardziej korzystny system net-meteringu jest jeszcze dostępny, ale u prywatnych sprzedawców energii, bo niektórzy nadal oferują sposób rozliczenia się zbliżony do systemu opustów. Rynek zaczyna adaptować się do zmian z 2022 r. Jeśli zostałby wprowadzony mechanizm tzw. ceny minimalnej przy systemie net-billngu, to będzie to korzyść dla rosnącego zainteresowania naszą działalnością.

W strategii, poza dużymi farmami fotowoltaicznymi, mowa o magazynach energii. Jaką mocą dysponujecie w portfelu takich projektów?

Mamy blisko 400 MW projektów wielkoskalowych magazynów energii, które posiadają warunki przyłączenia. W ramach tych projektów jeden, o mocy 133 MW, już ma wygraną aukcję rynku mocy. Pozostałe dwa będą startować w tegorocznej aukcji. Jak powiedziałem na początku, wskazując na filary naszej działalności, chcemy wreszcie te projekty skomercjalizować i na nich zarabiać. Tworzymy kompetencje w tym obszarze. Nie jest to łatwe i będziemy szukać partnera biznesowego, który ma potencjał inwestycyjny w okolicach 3 mld zł.

Ile inwestycje w magazyny będą kosztować?

Nasz CAPEX inwestycyjny zakłada, że łączny koszt inwestycji w trzy magazyny energii o mocy 398 MW wyniesie ok. 3 mld zł, jednak ceny magazynów spadają i finalny kosztorys może być niższy.

Gdzie będą pozostałe lokalizacje?

Pozostałe dwie lokalizacje, które czekają na pozwolenia na budowę i tegoroczne aukcje rynku mocy, to okolice Rzeszowa, z zainstalowaną mocą 202 MW, i okolice Tarnowa – z mocą 63 MW. Jak wspomniałem, szukamy finansowania i w odpowiednim momencie poinformujemy rynek o wyborze partnera.

Dawid Zieliński

Założyciel i prezes Columbus Energy. Doświadczenie menedżerskie zdobywał, pracując m.in. dla Heidelberg Technology Centre w Heidelbergu, Air BP w Londynie czy Mars Polska. Akcjonariuszem i prezesem spółki Columbus Energy jest od 2014 r. Za jej pośrednictwem inwestuje w innowacyjne start-upy, m.in. w Saule Technologies, rozwijającą technologię perowskitowych ogniw słonecznych. Jest członkiem Rady Koordynacyjnej ds. Rozwoju Sektora Fotowoltaiki przy Ministerstwie Klimatu i Środowiska. 

Jakie są podstawowe cele nowej, zaprezentowanej właśnie strategii firmy?

Nasza strategia jest przygotowana na pięć lat, ale założyliśmy w niej osiągnięcie w ciągu 18 miesięcy tzw. szybkich celów.

Pozostało 97% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
OZE
Brakuje magazynów energii z odnawialnych źródeł
OZE
Nadzorca polskiej energetyki znów zredukował OZE. Pojawiły się ceny ujemne
OZE
Słoneczne rekordy jedne po drugim i to mimo interwencji operatora
OZE
Ukraina będzie eksportować LNG do Europy i budować OZE
OZE
Masowe redukcje mocy z odnawialnych źródeł energii