Raport „Optymalizacja rozwoju krajowego łańcucha dostaw morskiej energetyki wiatrowej w Polsce” przygotowany przez Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej, Polskie Towarzystwo Morskiej Energetyki Wiatrowej oraz Instytut Jagielloński, prezentuje potencjał polskiego przemysłu w łańcuchu dostaw dla sektora morskich farm wiatrowych.

Poziom ambicji dla local content szacowany jest na 20-25% dla pierwszej fazy rozwoju MEW. Potencjał krajowego przemysłu jest znacznie większy, i jak wynika z raportu – w dalszej perspektywie udział lokalnych przedsiębiorstw w rozwoju morskich farm może osiągnąć nawet 45-50%. Jednak dojście do poziomu 50% to ogromne wyzwanie. Polska może je zrealizować tylko z pomocą odpowiedniego wsparcia instytucjonalno-regulacyjnego i odpowiednio rozplanowanych i poprowadzonych wielokierunkowych działań, mających na celu stworzenie sprzyjającego środowiska biznesowego dla rozwoju offshore – mówi Kamila Tarnacka, wiceprezes PSEW.

""

Janusz Gajowiecki, prezes PSEW

Foto: energia.rp.pl

Janusz Gajowiecki, prezes PSEW zwrócił uwagę, że polski łańcuch dostaw dla morskich farm wiatrowych obecnie obejmuje około 400 firm działających już na rynku offshore lub mogących łatwo i sprawnie wejść na ten rynek.

– Mamy więc dobry potencjał wyjściowy, np. polskie stocznie mają wyśmienite referencje w zakresie budowy najwyższej światowej klasy jednostek instalacyjnych i serwisowych. To szansa dla branży na rozwinięcie nowej oferty, m.in. w zakresie stalowych konstrukcji wsporczych, wież wiatrowych, kompletnie wyposażonych morskich stacji transformatorowych, jak również w zakresie usług instalacyjnych, serwisowych i portowych – mówi Gajowiecki.

Pierwsze prace instalacyjne w polskich obszarach morskich mają rozpocząć się już w roku 2024, a przyłączenia do sieci zaplanowano na 2026 r.