Reklama

Niemiecka energetyka szybko zielenieje

Padł kolejny rekord udziału ekologicznie czystej energii w bilansie energetycznym Niemiec. Już blisko 43 proc. potrzebnego krajowi prądu dostarczają źródła odnawialne. Ale pojawiły się schody.

Publikacja: 29.10.2019 09:29

Niemiecka energetyka szybko zielenieje

Foto: A wind turbine stands next to solar panels/Bloomberg

Za 9 miesięcy z OZE pochodziło 42,9 proc. zużytego przez RFN prądu. To o 5 pkt. proc. więcej aniżeli w analogicznym okresie 2018 r podkreśla dw.com Niemieckie OZE wyprodukowały w trzy kwartały 183 mld kWh energii. To o 50 proc. więcej aniżeli elektrownie węglowe. Rok temu te wielkości były porównywalne.

Rząd niemiecki chce, by do 2030 r ze źródeł odnawialnych pochodziło 65 proc. potrzebnego krajowi prądu. Jednak w ostatnim czasie tempo budowy nowych wiatraków bardzo w Niemczech spadło. Powodów jest kilka: długie terminu uzgodnień projektowych, za mało dostępnych terenów i liczne skargi na ten rodzaj inwestycji.
Według Federalnego Zjednoczenia Energetyki i Przemysłu Wodnego (BDEW) potrzebne jest szybkie usunięcie barier prawnych, utrudniających wzrost budowy farm wiatrowych. Tylko wtedy uda się osiągnąć postawiony przez rząd cel.

""

Wind turbines/Bloomberg

Foto: energia.rp.pl

Niemcy konsekwentnie darzą do wyeliminowanie ze swojego kraju tak węgla jak i atomu. Do 1932 r wyłączą wszystkie elektrownie atomowe, a do 2038 r  – węglowe. Wszystkie te działania są częścią strategii Energiewende – przejścia energetyki niemieckiej na niskoemisyjną produkcję. Nasz sąsiad jest w jej realizacji bardzo konsekwentny. W latach 2000-2017 niemieckie elektrownie węglowe wyprodukowały o 46 mln MWh prądu mniej, podczas kiedy farmy wiatrowe i słoneczne dały do systemu więcej odpowiednio o 95 mln MWh i 40 MWh. Na razie jednak zużywają najwięcej węgla w Europie, a import z Rosji stale rośnie.
Reklama
Reklama
Obok wiatru i słońca oraz istniejących elektrowni wodnych, już dziś szybko rozwija się produkcja prądu z biomasy i geotermia. Stałym źródłem czystej energii pozostanie też gaz ziemny importowany przede wszystkim z Rosji. Co ciekawe, jak widać ze statystyk, jego udział w bilansie energetycznym Niemiec spada, a nie rośnie. Dekadę temu Niemcy wykorzystywali dwa razy więcej gazu do produkcji prądu niż obecnie.
OZE
Ustawa sieciowa porządkująca przyłączenia OZE musi poczekać
OZE
Wielki Słoneczny Mur wyrośnie na pustyni. Oprócz prądu da dodatkową korzyść
OZE
Donald Trump przegrywa z wiatrakami na morzu
OZE
20 tys. zł dla mieszkańców? Rząd planuje kolejne podejście do ustawy wiatrakowej
OZE
Rząd chce sprawdzić wydane już warunki przyłączenia OZE do sieci. Branża protestuje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama