Brytyjski miliarder chce zadusić finansowo nowe elektrownie węglowe na świecie

Bloomberg

 

Chris Hohn, brytyjski miliarder (majątek 1,2 mld funtów w 2019 r.), zarządca funduszu podwyższonego ryzyka (spekulacyjnego) i filantrop uruchomił kampanię mającą przekonać banki centralne i komercyjne, by zadusiły finansowo setki planowanych na świecie elektrowni węglowych. Chodzi mu o blokowanie projektów ich budowy zanim zaczną zagrażać klimatowi.

 

Brytyjczyk ze szlachectwem nadanym przez królową jest wielkim darczyńcą dla ugrupowań zajmujących się zmianą klimatu, przedstawił swój zamysł w pismach do prezesa Banku Anglii, Marka Carneya, prezes EBC, Christine Lagarde i przewodniczących rad dyrektorów banków Barclays, HSBC i Standard Chartered. „Węgiel jest największym źródłem emisji gazów cieplarnianych, a zagrożenia z jego ciągłego stosowania w sektorze energetyki nie są odpowiednio traktowane przez organy nadzoru i system finansowy” — oświadczył w komunikacie na portalu swej Fundacji Funduszu Inwestycyjnego na Dzieci (CIFF).

 

CZYTAJ TAKŻE: Słońce i wiatr wyprzedziły węgiel w UE

 

Portal opublikował pięć pism i szóste skierowane do Sieci na rzecz Zazielenienia Systemu Finansowego (Network for Greening the Financial Sector), grupy regulatorów nalegających na większy nadzór nad zagrożeniami wynikającymi ze zmian klimatu. Należą do niej kraje o dużym udziale węgla w gospodarce, Australia, Korea, Japonia i Chiny — informuje Reuter.

Hohn, założyciel funduszu spekulacyjnego TCI stał się jednym z najgłośniejszych inwestorów, wzywających firmy do robienia więcej w ograniczaniu tych emisji, w grudniu zagroził, że będzie głosować przeciwko dyrektorom w radach, którzy nie podjęli działań. W piśmie do Marka Carneya z 28 lutego uprzedził, że brytyjskie banki poniosą bardzo prawdopodobnie straty na finansowaniu węgla, bo koszt wykorzystywania OZE stale maleje, a przepisy dotyczące skażenia powietrza i emisji spalin są coraz surowsze.

Smokestacks and cooling towers emit smoke and water vapor at the RWE AG owned coal-fired power station Niederaussem near Bergheim, Germany, Bloomberg

Hohn zaapelował o zasadnicze zaostrzenie stosowania wymogu nadzoru znanego jako „ważenie ryzyka” wobec pożyczek związanych z węglem, co znacznie utrudniłoby bankom finansowanie budowy elektrowni węglowych. Wezwał też organy nadzoru, by zmusiły banki do publicznego ujawnienia swego zaangażowania w węgiel. W pismach do Barclays, HSBC i Standard Chartered nakłaniał te banki do zamieszczania w bilansach wszelkich powiązań z węglem i do uznania takich pożyczek za wysoce ryzykowne.

Kryzys klimatyczny wpłynął w ubiegłym roku na priorytety inwestorów, bo zarządzający funduszami zaczęli coraz bardziej uwzględniać zagrożenia wynikające ze skrajnych temperatur. Inwestorów z kolei dotyczą możliwe wahania wyceny firm wydobywczych węgla, ropy i gazu, jeśli rządy postanowią przystąpić szybko do zmniejszania emisji spalin zgodnie z Porozumieniem Paryskim z 2015 r.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Chciwość koncernów, bierność rządzących

Rosjanie, Kazachowie, Ukraińcy, Białorusini mogą kupić za swoją średnią krajową więcej prądu niż Polacy, ...

Saudyjska ropa popłynie wcześniej

O tydzień wcześniej koncern Saudi Aramco przywróci wydobycie ropy w Arabii Saudyjskiej na maksymalnym ...

DM mBanku wycenia kolejne ryzyka dla Energi

Energa już najmocniej DM mBanku podniósł rekomendację dla Energi do „trzymaj” z poprzedniego „redukuj”. ...

Tobiszowski: chcemy wiatraków lądowych, budujemy drugą nogę na morzu

Ministerstwo energii wycofuje się z wcześniejszego stanowiska dotyczącego rozwijania energetyki wiatrowej na lądzie. Wiceminister ...

Biznes nawozowy pod presją cen gazu

Grupa Azoty rozważała budowę infrastruktury w porcie w Policach do obioru LNG, ale nie ...

USA walczą o tron z czarnego złota

Osiem lat temu łupkowa rewolucja w USA pozbawiła Rosję pozycji lidera światowego wydobycia gazu. ...