Bez zielonych aukcji w tym roku

123RF

Zaplanowane na październik aukcje dla OZE nie odbędą się, a tę wrześniową anulowano. W tym roku nie będzie też kolejnych. Do zwycięzców aukcji miały trafić 23 mld zł.

To efekt decyzji rządu, który zmienił dwa rozporządzenia. Chodzi o przepisy wykonawcze mówiące o maksymalnej ilości i wartości zielonej energii zamawianej przez rząd w 2017 r. oraz kolejności przeprowadzania aukcji dla ekoelektrowni. Zostały opublikowane w piątek 29 września ze skutkiem natychmiastowym (bez tzw. vacatio legis).

Przypomnijmy, że w aukcji planowanej na 2 października miały rywalizować istniejące elektrownie na biomasę i wodne. Kolejne przetargi, które miały się odbyć w środę i piątek (4 i 6 października), dotyczyły małych i dużych biogazowni rolniczych.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji, URE zdecydowało się też na unieważnienie aukcji przeprowadzonej 28 września, czyli dzień przed publikacją nowych rozporządzeń. Decyzją prezesa URE „sprzedaż z tej aukcji wyniesie 0 MWh”.

To oznacza, że instalacje o mocy do 1 MW o wykorzystaniu mocy powyżej 3504 MWh/MW/rok (czyli biogazowni innych niż rolnicze, jednostek na biomasę i niektórych hydroelektrowni) pozostaną na razie w dotychczasowym systemie zielonych certyfikatów. Jak ustaliliśmy, czwartkowa aukcja była skutecznie przeprowadzona, tj. złożono w niej więcej niż trzy oferty. Frekwencja nie była jednak duża.

Nowe rozporządzenia nie będą miały wpływu na przetargi przeprowadzone pod koniec czerwca tego roku. Zwycięzcy m.in. aukcji na budowę nowych elektrowni o mocy do 1 MW otrzymają więc wsparcie.

Zaplanowane na wrzesień i październik aukcje dla ekosiłowni od momentu ogłoszenia budziły wiele kontrowersji. Rodziły dla przedsiębiorców ryzyka wynikające z niemożliwości prawidłowego wyliczenia już otrzymanej pomocy publicznej. Był to efekt wadliwych przepisów ustawy o OZE.

Jej nowelizacja jest w toku. Jednocześnie przedstawiciele Ministerstwa Energii rozmawiali z Brukselą o notyfikacji aukcyjnego systemu wsparcia. Mieli nadzieję na warunkową zgodę już we wrześniu. Jednak po ogłoszeniu przetargów na podstawie wadliwych przepisów resort dostał dodatkowe pytania z Komisji Europejskiej. To zaś wydłuża procedurę.

Mogą Ci się również spodobać

Kubica w Formule 1. Znamy szczegóły umowy Orlenu z Williamsem

Władzie płockiego koncernu już zaakceptowały umowę z Brytyjczykami. Oficjalne jej podpisanie w przyszłym tygodniu. ...

Atom wraca do Japonii

Japońska polityka nuklearna pozostawia wiele do życzenia. Jednak wciąż rząd nie zmienia swojej strategii. ...

Gazociąg Północny stanął z powodu awarii

W sobotę rano został czasowo wstrzymany przesył gazu Gazociągiem Północnym. W połowie dnia transport ...

Gazoport ruszy z dwuletnim poślizgiem

Komercyjne dostawy skroplonego gazu LNG z Kataru do Świnoujścia będą mogły rozpocząć się najwcześniej ...

#RZECZoBIZNESIE: Anna Ogniewska: Rynek mocy zabetonuje system oparty na węglu

Scentralizowany system oparty na dużych blokach energetycznych, rodem z PRLu, to przestarzały model – ...

Ukraińskie łupki wracają do gry

Holenderska firma wygrała przetarg na wydobycie gazu łupkowego na wschodzie Ukrainy. Obejmie schedę porzuconą ...