Austria: transformacja energetyczna 2.0

The Wasserfallboden lake and the Mooserboden lake stand in this aerial photograph taken at the Verbund AG Moosersperre Dam in Kaprun, Austria, on Thursday, Sept. 13, 2018. Pumped-hydro plants like Kaprun, with 830 megawatts of capacity, can store enough power to cover almost 100,000 households for more than a week. Photographer: Akos Stiller/Bloomberg

Co może zrobić kraj, który transformację energetyczną w zasadzie ma już za sobą? Zacząć drugą.

 

Austria zdecydowała, że do 2030 roku będzie pozyskiwała energię w 100% z odnawialnych źródeł energii. Gdy Europa Zachodnia budowała w latach 70. ub. wieku elektrownie jądrowe i węglowe, Austria  zaczęła przestawiać swoją energetykę w kierunku energii wodnej, biomasy i geotermiki. Obecnie udział ropy i gazu w zużyciu energii pierwotnej w tym kraju to odpowiednio 7 proc. i 5 proc., podczas gdy udział węgla nie sięga nawet 1 proc.

Hydro power plant/Bloomberg

Głównym źródłem energii elektrycznej są w Austrii elektrownie wodne, które wytwarzają 60,5 proc. energii brutto – i ponad 80 proc. energii elektrycznej. Największym producentem energii elektrycznej jest koncern Verbund, do którego należy 131 elektrowni wodnych o łącznej mocy 8 200 MW. Interesujący jest tu fakt, że elektrownie zlokalizowanie są przy każdej z większych austriackich rzek.

Organizacja World Wide Fund for Nature (WWF) w Austrii kwestionuje jednak w swoich ostatnich raportach pozytywny wizerunek energetyki wodnej w tym kraju. „Elektrownie wodne wszelkiego rodzaju oznaczają silną interwencje w środowisko naturalne, przyczyniają się do ginięcia gatunków i pogarszają funkcjonowanie ekosystemu w rzekach“, uważa WWF.

Prawdą jest, że zaledwie 17 proc. rzek w Austrii jest wolnych od eksploatacji energetycznej. Tamy i inne przeszkody utrudniają rybom i innym zwierzętom związanym ze środowiskiem wodnym możliwości rozwoju i swobodne przemieszczanie się. W Austrii istnieje 4 300 elektrowni wodnych, z czego jedynie 3036 ma moc powyżej 0,1MW, co uzasadnia ich funkcjonowanie w ramach systemu energetycznego.

Adobe Stock

Wkład pozostałych elektrowni w produkcję energii jest niewielki i to głównie one są obiektem krytyki WWF, jako powodujące niewspółmierną do swojego znaczenia ingerencję w ekosystem. Według Ministerstwa Środowiska tylko jedna na pięć austriackich elektrowni spełnia minimalne normy ekologiczne.

W ostatnim czasie nasiliły się protesty wokół nowych projektów hydroelektrowni, takich jak Tumpen-Habichen w Tyrolu czy Stegenwald z regionie Salzburga.

Krytyka ze strony organizacji ekologicznych zbiega się z ogólnokrajową dyskusją na temat przyszłości energetyki w Austrii. Ostatni sezon letni był szczególnie ubogi w opady, a poziom wody w rzekach obniżył spadł drastycznie, co doprowadziło do tymczasowego zmniejszenia o 40 proc. produkcji prądu. Austria reaguje na problemy energetyki wodnej ofensywą w kierunku energii słonecznej. Do 2030 roku kraj ten chce osiągnąć poziom produkcji prądu z instalacji fotowoltaicznych rzędu 14 TWh. W tym celu sięga się między innymi po instrumenty z zakresu prawa budowlanego. Na przykład w Wiedniu każdy nowy budynek będzie zobowiązany do zainstalowania paneli słonecznych na dachu.

Adobe Stock

Nowe akcenty w austriackiej polityce energetycznej dotarły także to największego producenta prądu w kraju. Firma Verbund jest właścicielem farm wiatrowych w Austrii i Rumunii o łącznej mocy odpowiednio 106 MW i 226 MW. Koncern działa także w Niemczech, gdzie ma 21 elektrowni wodnych w Bawarii i pięć farm wiatrowych w Nadrenii-Palatynacie o łącznej mocy 86 MW. Do portfolio koncernu zaliczane jest też 5 000 instalacji fotowoltaicznych bez bliższej specyfikacji względem mocy.

Większość Austriaków jest gotowa nadal ponosić koszty  związane  z transformacją energetyczną i liczy się z tym, że wiąże się ona z kolejnymi opłatami i wzrostem cen energii. Obecnie austriackie gospodarstwa domowe płacą roczną zryczałtowaną opłatę za zieloną energię elektryczną w wysokości 28,38 EUR oraz opłatę za każdą kWh zużytej zielonej energii. Przeciętne zużycie energii dla czteroosobowej rodziny to dodatkowe koszty w granicach 55–65 euro. Istnieją jednak możliwości zwolnienia z tych opłat dla osób z niskimi dochodami.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Mniej pracowników Tauron Wydobycie

W ramach programu dobrowolnych odejść z Tauron Wydobycie od sierpnia do października odejście zadeklarowało ...

Są normy jakości dla węgla. Co się zmieni?

Minister energii podpisał długo oczekiwane rozporządzenie wprowadzające normy jakości dla węgla spalanego w domowych ...

Naftowa przecena potrwa długo

Za baryłkę ropy gatunku Brent płacono w poniedziałek już tylko 48 dol., czyli najmniej od ...

Piotr Naimski: „Polska praktykuje zróżnicowanie źródeł energii”

Polska nie tylko dyskutuje o dywersyfikacji energii, ale również praktykuje zróżnicowanie energii – oświadczył ...

Ofiara z kozła nie zatrzyma cen prądu

Hasło z billboardów opozycyjnej Koalicji Obywatelskiej „PiS wziął miliony, a prąd jest drogi jak ...

Unipetrol ograniczył przerób ropy

W czeskiej rafinerii w Litvinowie wybuch pożar, który spowodował wstrzymanie produkcji na niektórych instalacjach. ...