Foto: Charging plugs sit connected to Volkswagen e-Golf electric automobiles to an electric charging station outside the Volkswagen AG (VW) factory in Dresden, Germany, on Monday, April 3, 2017. Diesel cars’ popularity in Europe has been waning as Volkswagen...
Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych oraz organizacja Transport & Environment sprzeciwiają się włączeniu transportu do systemu handlu emisjami ETS. Taki zabieg miałby marginalny wpływ na redukcję emisji w transporcie, a spowolniły redukcję emisji w energetyce i przemyśle. Według analiz T&E włączenie transportu do ETSu spowodowałby zwiększenie ceny paliwa do 2030 roku o 14 eurocentów za litr – pisze Rafał Bajczuk, analityk FPPE
Włączenie transportu samochodowego do europejskiego systemu handlu emisjami nie wpłynie znacząco na redukcję emisji z samochodów, ale może uderzyć w osoby najbiedniejsze, które nie będzie stać na zakup samochodu elektrycznego i będą skazane na użytkowanie starego samochodu spalinowego i kupowanie do niego coraz droższego paliwa. Europa powinna skupić się na ambitnych regulacjach dotyczących redukcji emisji CO2, które sprawią, że producenci będą zmuszeni do przyspieszenia transformacji w stronę produkcji samochodów elektrycznych. Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach samochody elektryczne stanowiły już ok. 10% sprzedaży w UE – pisze Bajczuk.
więcej na temat włączenia transportu do systemu ETS