Reklama

Rosyjski LNG na celowniku USA. Zakłady w Arktyce mogą nigdy nie powstać

„Naszym celem jest uniemożliwienie dokończenia projektu Arctic LNG 2” – powiedział zastępca sekretarza stanu USA ds. zasobów energetycznych Geoffrey Pyatt na konferencji w Szwajcarii.
Rosyjski LNG na celowniku USA. Zakłady w Arktyce mogą nigdy nie powstać

Foto: Bloomberg

Wzrost zapotrzebowania na LNG na świecie wynika z ograniczenia zużycia węgla, wprowadzenia technologii energooszczędnych i usunięcia Gazpromu z unijnego rynku. Po utracie dostaw rurociągowych na najbardziej zyskowny unijny rynek, Kreml zarządził zwiększenie inwestycji w skraplanie gazu.

Gazowe ambicje Kremla

Celem Kremla jest zwiększenie rosyjskiego udziału w gazowym torcie LNG do 2035 r. do poziomu 15–20 proc., a tym samym większe wpływy do wojennego budżetu. Obecnie udział ten, według corocznego raportu energetycznego BP, wynosi 7,4 proc. Dla porównania, udział Australii to 20,5 proc., a USA — 19,2 proc.

Czytaj więcej

Francja chce zaprzestania importu LNG z Rosji, ale sama kupuje go najwięcej

O ile jednak Australia sprzedaje swój gaz wyłącznie na rynku Azji i Pacyfiku, gdzie dużymi eksporterami są też Indonezja i Malezja, to amerykański LNG szybko wszedł w buty Gazpromu w Unii, stając się największym eksporterem na rynek Europy. I to rosyjski reżim uwiera najbardziej.

Dlatego, jak zwraca uwagę „Wall Street Journal”, „LNG staje się ważnym źródłem energii na świecie i wpływa na stosunki Rosji ze Stanami Zjednoczonymi. Konkurencja jest szczególnie odczuwalna w północnej Rosji, gdzie budowana jest duża instalacja LNG (Arctic LNG 2 koncernu Novatek — red.)”. Dziennik zwraca uwagę, że „zastąpienie (przez Rosję — red.) utraconych wielkości gazu rurociągowego okazuje się trudniejsze”.

Reklama
Reklama

Zrób to sam — zakład skraplania gazu

Rosjanie nie mają swoich technologii ani urządzeń do skraplania gazu. Istniejące dziś zakłady - Gazpromu na Sachalinie, Novateku na Półwyspie Jamalskim zostały zbudowane przez zachodnich specjalistów na zachodnich technologiach i wyposażone w zachodnie urządzenia.

Zachód już opóźnił ukończenie zakładów Arctic LNG-2 o około dwa lata, wprowadzając embargo na sprzęt i technologie. Na początku kwietnia Novetek podpisał z Kremlem porozumienie, zgodnie z którym rząd wspomoże inwestycję, dotując uruchomienie produkcji w Rosji. Kwota to 24 mld rubli podzielona między budżet a prywatny biznes.

„Mapa drogowa” projektu zawiera listę 22 rodzajów krytycznego sprzętu LNG potrzebnego Novatekowi do uruchomienia produkcji w kolejnych zakładach skraplania gazu budowanych w Arktyce. Krajowa produkcja ma zapewnić 80 proc. wyposażenia. Chodzi m.in. o importowane dotąd pompy i sprężarki, w tym sprężarki z mieszanym czynnikiem chłodniczym i gazem odparowanym. W „mapie drogowej” projektu uwzględniono także urządzenia pomocnicze, takie jak stanowiska załadunkowe LNG i armatura rurociągów.

W wypadku Rosji oprócz finansowania, pojawia się też pytanie czy rosyjska produkcja będzie wystarczającej jakości i jak długo potrwa jej uruchomienie.

Gaz
Chiny się budzą i grożą Iranowi. Moskwa wzywa Unię do zakupów rosyjskiego LNG
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Gaz
Dostawy gazu do Polski są bezpieczne. Ale ceny na rynku wzrosną po decyzji Kataru
Gaz
Gaz zamiast węgla brunatnego. Polacy zapłacą za nowy filar energetyki
Gaz
Polsce może zabraknąć miejsca na gaz. Zapotrzebowanie rośnie bardzo szybko
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama