Gazprom poluje na klientów. Chce doprowadzić gaz do mongolskich jurt

Takiej sytuacji w Gazpromie nie było jeszcze nigdy. Rosyjska wojna i destrukcyjne działania samego koncernu kosztowały go utratę najbardziej zyskownego rynku - unijnego. Teraz pozostały tylko Chiny, które kupują kilkanaście razy mniej gazu niż Unia, na dodatek po niskiej cenie. Koncern chce więc wejść na rynki satelickich krajów Rosji.

Publikacja: 25.10.2023 15:08

Gazprom poluje na klientów. Chce doprowadzić gaz do mongolskich jurt

Foto: Bloomberg

Gazprom jest gotowy dostarczać gaz Mongolii i zostać partnerem w gazyfikacji kraju, powiedziała wicepremier Rosji Abramczenko. Zapytana przez rosyjskich dziennikarzy, czy gaz, który ma pochodzić z gazociągu „Sojuz - Wostok" (kontynuacja dopiero planowanego gazociągu Siła Syberii 2 do Chin), zostanie zużyty w Mongolii, odpowiedziała: "W przypadku Mongolii tak. Gazprom odpowiedział, co następuje: są gotowi zostać partnerem w gazyfikacji Mongolii", informuje RIA Nowosti.

Z Syberii do jurt

Według Abramczenko Mongolia ma ten sam problem środowiskowy, co syberyjskie regiony Rosji – „ogrzewanie węglem oznacza emisję szkodliwych gazów do atmosfery”.

- W Ułan Bator jest dzielnica jurt i tam zwykli ludzie ogrzewają się węglem. Węglem ogrzewają także niemodernizowane elektrownie cieplne - wyjaśnia rosyjska urzędniczka.

„Sojuz Wostok” to projekt budowy gazociągu transmongolskiego do Chin o przepustowości do 50 miliardów metrów sześciennych rocznie. Ma to być kontynuacja gazociągu Siła Syberii 2. Strona chińska, podobnie jak w wypadku Siły Syberii nie zamierza uczestniczyć w jego finansowaniu. Nie ma też jeszcze oficjalnych uzgodnień, co do samej inwestycji.

Siła Syberii (3200 km przez bezludne bardzo trudne klimatycznie i geologicznie tereny Jakucji i Dalekiego Wschodu), którą w całości sfinansował Gazprom kosztowała według różnych szacunków 50-70 mld dol (wraz z uruchomieniem wydobycia z nowego złoża).

Gazprom nie upublicznił kosztów tego projektu, tak jak do dziś nie informuje, ile gazu tak naprawdę przesyła tym rurociągiem do Chin. Podaje jedynie procent wzrostu przesyłu, co ma świadczyć o rosnącym zainteresowaniu Chińczyków rosyjskim gazem. Eksperci szacują, że obecnie Gazprom tłoczy do Chin 10-15 mld m3 gazu rocznie. Dla porównania Unia kupowała przez rosyjską wojną rocznie ok. 140 mld m3.

Nie tylko gaz, ale też atom i prąd

Stąd nerwowe poszukiwania Gazpromu coraz bardziej egzotycznych rynków. Mongolia to kraj pięć razy większy od Polski, ale zamieszkuje go zaledwie niecałe 3,5 mln ludzi, do tego połowa to koczownicy przenoszący się z miejsca na miejsce wraz ze swoimi stadami. Tzw. gazyfikacja Mongolii nigdy się nie zwróci. Sens ma tylko w Ułan-Bator, ale ciągnięcie tam tysięcy kilometrów rur z Rosji to ekonomiczna katastrofa.

Według Abramczenki Mongolia jest gotowa wraz z Rosją opracować nowy schemat swojego bilansu energetycznego, którego potrzeba wiąże się z realizacją szeregu projektów energetycznych w republice.

Na pytanie dziennikarzy, czy Mongolia wyraziła gotowość zwrócenia się do Rosji o pomoc w wypracowaniu nowego bilansu, urzędniczka zapewniła, że tak. 

- Mongolia ma tylko własny węgiel, wszystko inne jest w ten czy inny sposób powiązane z Rosją - dodała.

Kreml proponuje Mongołom postawienie kilku małych elektrowni jądrowych, choć nie ma takich w samej Rosji i nie wiadomo skąd miałaby pochodzić technologia.

Abramczenko zauważył także, że oprócz projektów w sektorze nuklearnym, Rosja prowadzi z Mongolią rozmowy w zakresie budowy zakładów wytwórczych, „w tym elektrowni, która będzie konwertowana na gaz”.

W połowie lutego Rosja uzgodniła projekt porozumienia międzyrządowego w sprawie modernizacji elektrociepłowni w Ułan Bator. W tym roku rekordowy ma być eksport rosyjskiego prądu do Mongolii. Wyniesie 850 mln kWh.

Gazprom jest gotowy dostarczać gaz Mongolii i zostać partnerem w gazyfikacji kraju, powiedziała wicepremier Rosji Abramczenko. Zapytana przez rosyjskich dziennikarzy, czy gaz, który ma pochodzić z gazociągu „Sojuz - Wostok" (kontynuacja dopiero planowanego gazociągu Siła Syberii 2 do Chin), zostanie zużyty w Mongolii, odpowiedziała: "W przypadku Mongolii tak. Gazprom odpowiedział, co następuje: są gotowi zostać partnerem w gazyfikacji Mongolii", informuje RIA Nowosti.

Z Syberii do jurt

Pozostało 87% artykułu
Gaz
PGE i Polimex Mostostal rozmawiają o gazowych opóźnieniach. Znamy szczegóły
Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Gaz
Viktor Orban znów grozi Unii Europejskiej. Teraz broni rosyjskiego LNG
Gaz
Kto straci na sankcjach na rosyjski LNG? Nie tylko Kreml
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?