Terminal w Świnoujściu budzi protesty Niemiec

Samorządowcy zza Odry boją się odpływu turystów i szkód w środowisku. Dla polskich władz to polityczna próba zablokowania konkurencji dla Hamburga.

Aktualizacja: 16.08.2023 06:06 Publikacja: 16.08.2023 03:00

Terminal w Świnoujściu docelowo będzie w stanie obsłużyć do 2 mln TEU (standardowych kontenerów 20-s

Terminal w Świnoujściu docelowo będzie w stanie obsłużyć do 2 mln TEU (standardowych kontenerów 20-stopowych) rocznie, obsługując jednocześnie dwa statki Głębokowodny terminal kontenerowy w Świnoujściu niemal w całości powstanie na pirsie zlokalizowanym na Zatoce Pomorskiej. Zostanie sfinansowany przez inwestora, który został wyłoniony w drodze konkurencyjnego przetargu. Operator terminalu wyposaży go w niskoemisyjny sprzęt przeładunkowy, zgodnie z najwyższymi ekologicznymi normami w standardzie „green terminal”. Terminal w Świnoujściu będzie stanowił infrastrukturę podwójnego wykorzystania, czyli cywilną infrastrukturę, która może służyć do obsługi ładunków wojskowych. Inwestor w ofercie złożonej w postępowaniu przetargowym zobowiązał się również do działań na rzecz lokalnej społeczności, uzgodnionych z samorządem Świnoujścia, o wartości co najmniej 5 mln euro. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, nowy terminal powinien rozpocząć działalność na początku 2028 r. ∑

Foto: moofushi / AdobeStock

Plany budowy głębokowodnego terminalu kontenerowego w Świnoujściu budzą coraz liczniejsze opory w Niemczech. Po wcześniejszych protestach niemieckich samorządowców i działaczy ekologicznych teraz do akcji mają wkroczyć prawnicy.

Według agencji DPA władze leżącej na wyspie Uznam gminy Heringsdorf, która obejmuje nadmorskie turystyczne miejscowości Ahlbeck i Bansin, już szykują się do sądowej batalii przeciwko polskiej inwestycji. W ubiegłym tygodniu miała zostać wynajęta polska kancelaria prawna, która wystąpi o administracyjne dokumenty związane z wydawaniem pozwoleń na realizację inwestycji.

Czytaj więcej

W Polsce powstanie trzeci gazoport? Gaz-System bada rynek

Osłabić Hamburg

Jak podaje Deutsche Welle, Niemcy się obawiają, że wzmożony ruch statków wpływających do przyszłego terminalu będzie miał negatywny wpływ na turystykę i stworzy ryzyko ewentualnych wypadków w rejonie plaży. – Po obu stronach granicy dojdzie do ogromnego i nieodwracalnego zniszczenia przyrody – alarmuje też Laura Isabelle Marisken, burmistrz Heringsdorfu, cytowana przez Deutsche Welle.

Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście (ZMPSiŚ) uspokaja, że w realizacji przedsięwzięcia zostaną zachowane wymogi środowiskowe, a terminal ma spełniać najwyższe standardy bezpieczeństwa i ochrony środowiska Zarazem polskie władze zarzucają stronie niemieckiej polityczną inspirację protestów: terminal w Świnoujściu miałby osłabiać dominację portu w Hamburgu. Według przedstawicieli rządu, terminal będzie „niezwykłą konkurencją dla pozostałych portów europejskich i ogromną szansą dla nas na rozwój, bo towary, które są transportowane z południa Europy, jadą do Hamburga”. – To inwestycja, która zapewni impuls rozwojowy nie tylko dla Świnoujścia i Pomorza Zachodniego, ale dla całej krajowej gospodarki – podkreślał w ub. miesiącu prezes Krzysztof Urbaś (ZMPSiŚ).

Czytaj więcej

W Świnoujściu jednak powstanie głębokowodny terminal kontenerowy

Docelowo terminal będzie w stanie obsłużyć do 2 mln TEU (standardowych kontenerów 20-stopowych) rocznie, obsługując jednocześnie dwa statki: jeden o długości 400 m i jeden o długości 200 m. Inwestycja może być realizowana w dwóch etapach: pierwszym etapem będzie obsługa 1 mln TEU rocznie. Ocenia się, że inwestycja będzie przynosić państwu pokaźne dochody. – Szacujemy, że terminal tylko i wyłącznie z podatku będzie przynosił około 9–10 mld zł. Do tego trzeba dołożyć cały obszar rozwoju terenów portowych, osadzania się nowych firm – powiedział Marek Gróbarczyk, wiceminister infrastruktury.

W lipcu ZMPSiŚ podpisał przedwstępną umowę z konsorcjum firm Deme Concessions z siedzibą w Belgii oraz QTerminals z siedzibą w Katarze na finansowanie, budowę i eksploatację terminalu.

Po polskich wodach

Z kolei polski rząd zdecydował jeszcze w maju o budowie nowego toru wodnego do portu, omijającego niemiecką strefę na wodach morskich, co m.in. miało stonować protesty po drugiej stronie granicy.

Te jednak będą się nasilać, choć osią sporu pozostaną kwestie negatywnego wpływu inwestycji na środowisko i turystykę. Już w ubiegłym roku obawy w tej kwestii wyrażał Reinhard Meyer, minister gospodarki landu Meklemburgia-Pomorze Przednie.

Krytycznie do polskiej inwestycji odnoszą się także inni politycy, jak europosłanka Hannah Neumann, czy działacze środowiskowi, np. Rainer Sauerwein, prezes Inicjatywy obywatelskiej dla siedliska Pomorza Zachodniego.

Czytaj więcej

U wybrzeży Europy krążą dziesiątki statków z LNG. Nie ma ich jak rozładować

Przeciwko inwestycji protestują także mieszkańcy Świnoujścia. Obawiają się zniszczenia plaż i odpływu turystów. – Może powstać getto otoczone składami kontenerów i parkingami dla tirów – argumentują przeciwnicy budowy.

Tymczasem ZMPSiŚ argumentuje, że terminal stworzy miejsca pracy dla co najmniej kilkuset osób, zależnie od stopnia zautomatyzowania. Liczy też, że przyciągnie do portów w Szczecinie i Świnoujściu nowych klientów. Zakłada się, że baza promowa w Świnoujściu mogłaby stać się ważnym ośrodkiem obsługi ładunków przywożonych statkami z różnych kontynentów, w tym z Dalekiego Wschodu, do portów skandynawskich. Dodatkową szansę tworzy bezpośrednie sąsiedztwo terminalu LNG.

Plany budowy głębokowodnego terminalu kontenerowego w Świnoujściu budzą coraz liczniejsze opory w Niemczech. Po wcześniejszych protestach niemieckich samorządowców i działaczy ekologicznych teraz do akcji mają wkroczyć prawnicy.

Według agencji DPA władze leżącej na wyspie Uznam gminy Heringsdorf, która obejmuje nadmorskie turystyczne miejscowości Ahlbeck i Bansin, już szykują się do sądowej batalii przeciwko polskiej inwestycji. W ubiegłym tygodniu miała zostać wynajęta polska kancelaria prawna, która wystąpi o administracyjne dokumenty związane z wydawaniem pozwoleń na realizację inwestycji.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gaz
Największe złoże gazu w Europie zamknięte. Stało się zbyt niebezpieczne
Gaz
Dobre wieści z rynku gazu: potrzebujemy go coraz mniej
Gaz
Rosja chce upadłości PGNiG. Doliczyła się niezapłaconych podatków. Suma kuriozalnie niska
Gaz
Gazprom zabiega o Siłę Syberii 2. Oto warunek Chińczyków
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Gaz
Rosyjski LNG na celowniku USA. Zakłady w Arktyce mogą nigdy nie powstać