Rosyjski hub gazowy w Turcji może nie powstać. Gaz tanieje

Tureckie władze odłożyły na bok budowę hubu na rosyjski gaz, na której bardzo zależy reżimowi na Kremlu. W poniedziałek gaz w Europie od rana potaniał o ponad 4 procent do 570 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Jest więc najtańszy od półtora roku.

Publikacja: 13.02.2023 10:42

Rosyjski hub gazowy w Turcji może nie powstać. Gaz tanieje

Foto: Bloomberg

Dane o cenie gazu w tym tygodniu w pierwszym dniu handlu podaje londyńska giełda ICE. Marcowe (najbliższe) kontrakty terminowe na indeks TTF (największy hub w Europie, zlokalizowany w Holandii) otworzyły się ceną 573,9 dol. (-3,8 proc.) za tysiąc metrów sześciennych. Po godzinie spadły do 570,4 dolarów (-4,4 proc.). Dynamika notowań bazuje na cenie rozliczeniowej z poprzedniego dnia sesyjnego, piątku - 596,7 dolarów za tysiąc metrów sześciennych.

Agencja RIA Nowosti przypomina, że giełdowe ceny gazu w Europie 17 stycznia po raz pierwszy od 16 miesięcy zmniejszyły się do mniej niż 600 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Eksperci zauważyli, że cena gazu na europejskiej giełdzie spada ze względu na ciepłą pogodę i silne wiatry (farmy wiatrowe zwiększyły produkcję prądu), a także wystarczające rezerwy gazu w podziemnych magazynach gazu w UE.

Czytaj więcej

Jest decyzja w sprawie cen gazu od PGNiG. Cena w taryfie w dół

Na sytuację na rynku gazu wpływ mają też wieści z Turcji. Zaplanowane wcześniej na 14-15 lutego z wielką pompą wydarzenie miało zgromadzić przedstawicieli dostawców gazu ziemnego z Rosji, Bliskiego Wschodu, regionu Morza Śródziemnego i Azji Centralnej oraz potencjalnych klientów w Europie.

Katastrofalne trzęsienie ziemi wymusiło zmiany w planach gospodarczych Ankary. Szczyt w Stambule, który miał być poświęcony stworzeniu w Turcji hubu dla rosyjskiego gazu zorientowanego przede wszystkim na rynek europejski, został przełożony na razie o ponad miesiąc (21-22 marca).

Turecki hub to idée fixe kremlowskiego reżimu, który nie może pogodzić się z utratą unijnego rynku. Teraz, kiedy przez własne działania, klienci Gazpromu w pół roku znaleźli nowych dostawców, a eksport koncernu spadł o blisko połowę, reżim próbuje odzyskać Europę.

Sposobem na to miała być budowa na terenie Turcji regionalnego centrum dystrybucji rosyjskiego gazu. Turecki prezydent Erdogan wsparł Putina, bo mu się to wizerunkowo opłacało. Teraz, w obliczu narodowej tragedii, wycofuje się, bo świętowanie hubu przy suto zastawionych stołach i w ciepłych, luksusowych wnętrzach, bardzo by tureckiemu prezydentowi teraz zaszkodziło.

Igor Juszkow, analityk Narodowego Funduszu Bezpieczeństwa Energetycznego Rosji, uważa, że w ogóle hub to bardziej pomysł na handel, aniżeli konkretna inwestycja.

- Żadne konkretne obiekty nie zostaną oddane do użytku. „To prawdopodobnie będzie wirtualny handel tylko między Gazpromem i być może tureckimi handlarzami" - wyjaśnił analityk. „To znaczy po prostu kupią gaz od Gazpromu i prawdopodobnie odsprzedawać będą część niektórym firmom, np. Bułgarii. To znaczy, że ważna była uroczystość. A tutaj okazuje się, że uroczystej ceremonii nie można być"

Kirił Rodionow, ekspert moskiewskiego Instytutu Rozwoju Złożonych Technologii Paliw i Energii, zwraca uwagę, że tureckie władze, snując ambitne plany w sektorze gazowym, mogą częściowo myśleć nie o rosyjskim gazie, ale o własnych zasobach.

„Głównym rejonem wydobycia będzie musiał być turecki sektor Morza Czarnego, którego zasoby pod koniec 2022 r. powiększono do 0,7 bln m sześc.”. Turcja planuje rozpocząć wydobycie gazu ze złoża Sakarya w 2023 roku, zwiększając je do 15 miliardów metrów sześciennych rocznie do 2027 roku. To niewiele mniej niż przepustowość bałkańskiej odnogi gazociągu Turecki Potok, przez którą Gazprom zaopatruje Turcję (15,8 mld m sześc.) - zauważa ekspert. Rodionow przyznaje, że Turcja wykorzysta wydobywany ze złoża Sakarya gaz do zastąpienia importu skroplonego gazu ziemnego (LNG), który w 2021 r. wyniósł 13,9 mld m sześc.

Jeśli jednak strona turecka obecnie sama konsumuje własny gaz, to hub do jego sprzedaży nie jest potrzebny.

Juszkow spodziewa się, że hub powstanie w tym roku, jeżeli Ankara uzyska od Rosji duże zniżki na już importowany od Gazpromu gaz.

Dane o cenie gazu w tym tygodniu w pierwszym dniu handlu podaje londyńska giełda ICE. Marcowe (najbliższe) kontrakty terminowe na indeks TTF (największy hub w Europie, zlokalizowany w Holandii) otworzyły się ceną 573,9 dol. (-3,8 proc.) za tysiąc metrów sześciennych. Po godzinie spadły do 570,4 dolarów (-4,4 proc.). Dynamika notowań bazuje na cenie rozliczeniowej z poprzedniego dnia sesyjnego, piątku - 596,7 dolarów za tysiąc metrów sześciennych.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gaz
Szykuje się kolejne opóźnienie w rozbudowie terminalu LNG w Świnoujściu
Materiał Promocyjny
Co czeka zarządców budynków w regulacjach elektromobilności?
Gaz
Największe złoże gazu w Europie zamknięte. Stało się zbyt niebezpieczne
Gaz
Dobre wieści z rynku gazu: potrzebujemy go coraz mniej
Gaz
Rosja chce upadłości PGNiG. Doliczyła się niezapłaconych podatków. Suma kuriozalnie niska
Gaz
Gazprom zabiega o Siłę Syberii 2. Oto warunek Chińczyków