Reklama

Rekord, którego nikt nie widział, czyli eksport Gazpromu do Chin

Rosjanie tryumfalnie ogłosili, że dostawy gazu z Rosji do Chin „są rekordowe”. Zapomnieli podać, ile tak naprawdę Gazprom tłoczy do Państwa Środka. Umowa mówi o wcale nie rekordowej wielkości 5 mld m3 gazu rocznie.

Publikacja: 10.12.2022 17:42

Rekord, którego nikt nie widział, czyli eksport Gazpromu do Chin

Foto: Bloomberg

Gazprom poinformował, że wczoraj, 9 grudnia, ustanowił historyczny rekord dziennych dostaw gazu do Chin gazociągiem Siła Syberii. Zobowiązania umowne spółki miały zostać przekroczone o 16,4 proc., ale koncern nie podał żadnych konkretnych wielkości przesyłu.

Rosjanie twierdzą, że w grudniu „na prośbę chińskich władz” zwiększyli dostawy gazu na ten rynek. Realizowane są w ramach dwustronnej wieloletniej umowy między Gazpromem a chińską państwową spółką CNPC. Poprzedni rekord dziennych dostaw padł 7 grudnia. Też nie wiadomo, ile wyniósł.

Czytaj więcej

Rosja coraz bardziej toksyczna. Uzbekistan odmawia Putinowi

Bardziej konkretne dane są o tym, ile rynku rosyjski koncern ręcznie sterowany z Kremla, stracił w wynika własnych destrukcyjnych działań na rynku gazu.

Według wyników 11 miesięcy eksport Gazpromu do krajów spoza WNP zmniejszył się o prawie połowę (44,5 proc.). Spadek zużycia gazu w 27 krajach UE wyniósł ok. 50 mld m3 a w Wielkiej Brytanii - ponad 6 mld m3.

Reklama
Reklama

Kraje Unii z powodzeniem i w ciągu pół roku znalazły dostawców spoza Rosji. Budują terminale LNG, zawierają nowe umowy a także przeorganizowują krajowe rynki energii na niższe zużycie gazu. Aktywnie też poszukują własnych złóż.

Grecja w piątek w Alicante podczas szczytu dziewięciu krajów Grupy Śródziemnomorskiej EuroMed, zapowiedziała, że jest w stanie szybko wspomóc unijnych sąsiadów własnym gazem.

Czytaj więcej

Gazprom stracił połowę rynku. Świat umie już oszczędzać gaz

„Grecja w bardzo szybkim tempie robi postępy w nowych poszukiwaniach węglowodorów na południowy zachód od Krety, na południowy zachód od Peloponezu. A w połączeniu ze znacznymi złożami, które zostały już odkryte na Cyprze, w Izraelu i Egipcie, możemy przyczynić się do pomocy Unii w uniezależnieniu się od rosyjskiego gazu ziemnego, być może szybciej niż myśleliśmy” – powiedział grecki premier Kiriakos Mitsotakis, cytowany przez RIA Nowosti.

Według niego Grecja będzie nadal zapewniać bezpieczeństwo energetyczne swoim sąsiadom, takim jak Chorwacja, dzięki inwestycjom, które już zostały i zostaną zrealizowane w instalacje do regazyfikacji LNG. Grecja ma już jeden terminal LNG, który cieszy się dużym wzięciem kupujących gaz.

Gaz
Pogoda dołączyła do sankcji na Rosję. Gruby lód zatrzymuje transport LNG
Gaz
Mocarstwowe plany Kremla ulotniły się z gazem
Gaz
Węgry kupią gaz w USA. Ale mało
Gaz
Jak kupić gaz i zyskać, a nie stracić
Gaz
Polska i Grecja – nowe gazowe huby Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama