O tureckim żądaniu informuje Bloomberg, powołując się na wysokich rangą tureckich urzędników. Według agencji strona turecka spodziewa się, że zniżka będzie dotyczyć nie tylko płatności za 2023 r., ale także płatności dokonanych w 2022 r.

Jeśli strony nie dojdą do porozumienia w sprawie obniżki ceny, to Ankara zamierza osiągnąć odroczenie płatności za dostawy rosyjskiego gazu aż do 2024 roku, wyjaśnia Bloomberg.

Według agencji umowa z Gazpromem może złagodzić presję na lirę turecką, której wartość do dolara spadła o 37,8 proc. od początku 2022 roku (do 18,6 lir za dolara). Ponadto umowa może pomóc urzędującemu prezydentowi Turcji uniknąć wyższych cen energii przed wyborami prezydenckimi w 2023 roku.

Czytaj więcej

Turcja z pomocą Ukrainie: dostarczy prąd do miliona gospodarstw

Według danych Tureckiego Instytutu Statystycznego, w październiku turecki import rosyjskich paliw mineralnych, w szczególności węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego, zmniejszył się o 25 procent.

Bloomberg przypomina, że Turcy mają teraz mocnego asa w rękawie: 25 października turecki minister energii i zasobów naturalnych Fatih Denmez ogłosił rozpoczęcie swojej część prac nad projektem hubu gazowego z Rosją.

Hub jest pomysłem Putina. Po utracie połowy europejskiego rynku, Gazprom musi szukać sposobów na dostawy surowca do nowych klientów. Turecki hub ma to ułatwić.

Przed 2022 rokiem Turcja była po Niemczech drugim klientem Gazpromu. Importowała ok. 27 mld m3 rosyjskiego surowca, przy rocznym zapotrzebowaniu na poziomie 58 mld m3.