„To była groźba telefoniczna” – powiedział agencji Reuters Odd Joergen Nilssen, burmistrz gminy Aukra, na terenie której znajduje się zakład.

Norweska Gwardia Narodowa pilnuje tego obiektu, odkąd władze zwiększyły ochronę norweskich instalacji naftowych i gazowych w następstwie wybuchów rurociągu Nord Stream 26 września.

„Sytuacja w (zakładzie) Ormen Lange jest wyjaśniona” – poinformowała lokalna policja na Twitterze. „Transport gazu z Nyhamny przebiega zgodnie z planem” – powiedział z kolei rzecznik Gassco, właściciela gazowni.

Norwegia jest obecnie największym dostawcą gazu w Europie, po gwałtownym ograniczeniu importu z Rosji.

Zakład Nyhamna przetwarza gaz ziemny z przybrzeżnego pola Ormen Lange eksploatowanego przez Shell oraz Aasta Hansteen eksploatowanego przez Equinor. Jest głównym dostawcą do Wielkiej Brytanii za pośrednictwem rurociągu Langeled.

Według Shella, w ostatnich latach gaz produkowany z Ormen Lange stanowił do 20 proc. zużycia gazu w Wielkiej Brytanii - przypomina Reuters.

Brytyjskie i europejskie ceny gazu wzrosły po doniesieniach o incydencie, po czym wróciły do wcześniejszych poziomów, gdy policja stwierdziła, że ​​sytuacja została rozwiązana.

Według danych Gassco, Nyhamna może wyeksportować do 84 milionów metrów sześciennych gazu dziennie.