Portugalia jest gotowa wesprzeć inne kraje UE w tworzeniu sieci przesyłu gazu, tak aby konsumenci doświadczający niedoboru zasobów energetycznych mieli dostęp do możliwości terminalu LNG w mieście Sines na wybrzeżu Atlantyku.

„Niemcy mogą liczyć w 100 procentach na zaangażowanie Portugalii w stworzenie systemu przesyłu gazu” – napisał na portalu społecznościowym António Costa, szef portugalskiego rządu, cytowany przez agencję Interfaks. Costa dodał, że Sines może stać się centrum logistycznym dla tankowców LNG przybywających do Europy.

The Financial Times dorzuca do tego wypowiedź hiszpańskiej minister energetyki Teresy Ribery. Poinformowała ona, że budowa gazociągu między Hiszpanią a Francją zakończy się w niecały rok.

Dzień wcześniej kanclerz Niemiec Olaf Scholz powiedział, że rozmawiał o sytuacji przy budowie gazociągu z przedstawicielami kierownictwa Hiszpanii, Portugalii i Francji, a także z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.

Ta ostatnia zauważyła, że „aby w pełni wykorzystać potencjał Portugalii i Hiszpanii, konieczne jest rozwijanie połączeń przesyłowych gazu między Półwyspem Iberyjskim a resztą Europy”.

Czytaj więcej

Terminal wróci po awarii. Gaz z USA uratuje UE?