W środę, 20 lipca, Komisja Europejska przedstawiła plan redukcji przez wszystkie kraje członkowskie konsumpcji gazu o 15 proc. Ograniczenia mają być dobrowolne, ale przewodnicząca KE Ursula von der Leyen zastrzegła, że w przypadku wyjątkowo trudnych warunków może dojść do ogłoszenia „unijnego alertu”, nakładającego na wszystkie kraje obowiązek ograniczenie zapotrzebowania na gaz.

Jak podała niemiecka agencja DPA, powołując się na przedstawicieli unijnych, kraje członkowskie zgodziły się na ten awaryjny plan we wtorek, 26 lipca. Zgodnie ze źródłem agencji, z zaproponowanego dokumentu wynika, że od 1 sierpnia 2022 r. do 31 marca 2023 r. wszystkie państwa unijne zredukują zużycie gazu o 15 proc.

Plan ma zostać zaakceptowany podczas spotkania spotkania ministrów energii w Brukseli.

Czytaj więcej

Gazprom prawie odetnie Niemcy od gazu. Przykręci Nord Stream 1 do minimum

W poniedziałek, 25 lipca Gazprom ogłosił, że w środę, 26 lipca wyłączy kolejną turbinę Nord Stream 1. W efekcie podaż gazu do Niemiec spadnie do 20 proc. mocy przesyłowej gazociągu. Już wcześniej, 11 lipca Gazprom zawiesił na 10 dni eksport gazu przez Nord Stream do Niemiec. Oficjalnym powodem są zaplanowane prace remontowe.

Kraje unijne, w tym Niemcy, nie mają jednak wątpliwości, że jest to celowe działanie polityczne, mające zmusić Brukselę do wycofania się z sankcji nałożonych na Rosję. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz przyznał publicznie, że Gazprom i Rosja przestały być wiarygodnym dostawcą surowców energetycznych.

Czytaj więcej

Południe Europy nie chce zmniejszać zużycia gazu, by pomóc Niemcom