Koncern energetyczny Eni poinformował, że otrzymał od Gazpromu zawiadomienie o możliwości dostarczenia tylko 50 procent żądanej ilości gazu. Wczoraj austriacki OMV otrzymał podobne zawiadomienie od Gazpromu.

„Eni zamawia około 63 mln m3 gazu dziennie. Gazprom zapowiedział, że dostarczy tylko 50 proc. żądanej ilości” – poinformowała Eni w komunikacie prasowym. Firma wyjaśniła, że rzeczywista wielkość przesyłek pozostała praktycznie niezmieniona w porównaniu z danymi wczorajszymi.

15 czerwca Gazprom jednostronnie ograniczył dostawy surowca do Eni o 15 procent. Zmniejszyła się wielkość eksportu rosyjskiego gazu do niemieckich i austriackich firm naftowych i gazowych.

Czytaj więcej

Rosja przyznaje: Możemy zatrzymać Gazociąg Północny. "To katastrofa dla Niemiec"

Problemy z dostawami Rosjanie tłumaczą trudnościami z utrzymaniem pełnej mocy gazociągu Nord Stream, którego jedna z turbin ze względu na ograniczenia sankcyjne nie może zostać dostarczona do Niemiec z Kanady, gdzie była w naprawie. Na tym tle Gazprom ograniczył o 40 procent pompowanie gazu do Niemiec ze 167 mln m3 dziennie do 67 mln m3 dziennie.

Władze Niemiec nazwały te działania politycznymi.