Premier Łotwy: Nigdy nie wrócimy do gazu z Rosji

Choć Łotwa przeżywa szereg trudności związanych z rezygnacją z dostaw rosyjskiego gazu, nie rozważa wznowienia importu energii z Rosji. Zakupy rosyjskiego surowca finansują rosyjską wojnę, uważa premier Łotwy.

Publikacja: 15.06.2022 10:49

Premier Łotwy Arturs Krisjanis Karins

Premier Łotwy Arturs Krisjanis Karins

Foto: PAP/Mateusz Marek

Arturs Krišjānis Karins stwierdził wprost, że dzięki temu, że większość krajów Unii nie zrezygnowała jeszcze z gazu z Rosji, jest ona w stanie sfinansować swoją agresję na Ukrainę.

– Konieczne jest znalezienie sposobu, aby objąć gaz sankcjami – uważa szef rządu. – Około 90 proc. tego, co Łotwa importowała w zeszłym roku, pochodziło z Rosji, ale nie zamierzamy tam już kupować – stwierdził Karins w wywiadzie dla El Pais.

Władze Łotwy mają też „plan awaryjny” dostaw energii do kraju. Karins wyjaśnił również, że jego zdaniem NATO powinno stworzyć „progresywną strategię obrony” z koncentracją ogromnego kontyngentu wojsk na wschodniej flance. Opowiadał się za zwiększeniem dostaw broni zachodniej dla Ukrainy i zauważył, że „pokój można osiągnąć tylko przez zwycięstwo”.

Czytaj więcej

Niemcy dostaną dużo mniej gazu przez Nord Stream z Rosji

Przypomnijmy, że 20 maja łotewski minister spraw zagranicznych Edgar Rinkiewicz ogłosił, że Łotwa rezygnuje z dostaw rosyjskiego gazu. W kontekście tej decyzji łotewscy operatorzy energetyczni informowali konsumentów o zmianie cen gazu od 1 lipca.

Łotwa podobnie jak Litwa i Estonia od dawna rozwija energetykę odnawialną i korzysta z połączeń energetycznych z Finlandią i Szwecją. Od 2020 r. trzy republiki mają też wspólny rynek gazu i korzystają z dostaw przez litewski terminal LNG w Kłajpedzie. Na terenie Łotwy znajduje się największy nad Bałtykiem magazyn gazu Inčukalns o pojemności 2,3 mld m3. Choć zapełnione są na razie tylko w 42 procentach (stan na 13.06), to już starczy tego na pokrycie 75 proc. zapotrzebowania Łotwy w gaz.

Arturs Krišjānis Karins stwierdził wprost, że dzięki temu, że większość krajów Unii nie zrezygnowała jeszcze z gazu z Rosji, jest ona w stanie sfinansować swoją agresję na Ukrainę.

– Konieczne jest znalezienie sposobu, aby objąć gaz sankcjami – uważa szef rządu. – Około 90 proc. tego, co Łotwa importowała w zeszłym roku, pochodziło z Rosji, ale nie zamierzamy tam już kupować – stwierdził Karins w wywiadzie dla El Pais.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gaz
Były prezes Orlenu będzie nadzorował PGNIG Upstream Norway
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Gaz
Początek roku dobry dla rynków gazu, ale popyt słabnie
Gaz
Jest decyzja lokalizacyjna dla terminalu LNG w Gdańsku
Gaz
Gaz w Europie tanieje. Zawdzięczamy to wiatrowi
Gaz
Kawior albo gaz. Turkmenistan chce zbudować gazociąg do Unii