Rosja odcina gaz kolejnym krajom. 10 kupujących się przestraszyło

Po wstrzymaniu dostaw gazu do Polski, surowiec nie płynie też do Bułgarii. Sofia nie zamierza mu ulec. Austria dementuje informacje, jakoby zgodziła się płacić Gazpromowi w rublach. Ale 10 kupujących miało już otworzyć konta w rublach, a czterech zapłacić w rosyjskiej walucie. Szefowa KE zapowiada ostrą reakcję.

Publikacja: 27.04.2022 13:16

Rosja odcina gaz kolejnym krajom. 10 kupujących się przestraszyło

Foto: Bloomberg

Bułgarski premier Kiril Petkow uważa wstrzymanie 27 kwietnia dostaw gazu z Rosji za szantaż.

„Rezygnacja z dostaw gazu przez Gazprom jest rażącym naruszeniem umowy i szantażem w celu realizacji planu płacenia za gaz rublami. Nie ulegniemy temu szantażowi. Bułgaria przestrzega wszystkich porozumień z Gazpromem, w tym umowy tranzytowej. Jednostronne wykręcanie rąk jest niedopuszczalne” – powiedział premier na posiedzeniu rządu (cytat za TASS).

Premier Bułgarii mówił też o rozmowie telefonicznej z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, z którą omówił decyzję Rosji. Stwierdził, że „jednostronne naruszenie umowy między Gazpromem a Bułgarią nie jest problemem dla Bułgarii, ale dla UE, a reakcja na te działania będzie powszechna”.

Sama szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen również powiedziała dziś, że Unia Europejska uważa decyzję Gazpromu za szantaż i jest gotowa zawiesić dostawy rosyjskiego gazu.

Czytaj więcej

Von der Leyen: Rosja kolejny raz wykorzystuje gaz jako narzędzie szantażu

Władze bułgarskie zapowiedziały, że nadal będą płacić w euro. Bułgaria planuje kupować gaz z Azerbejdżanu, kupować LNG i omawia wspólne zakupy gazu przez Komisję Europejską.

Kanclerz Austrii zdementował informacje rosyjskich mediów, że koncern OMV zgodził się opłacać dostawy gazu rublami. Karl Nehammer nazwał to fake newsami.

„Fałszywe wiadomości rosyjskiej propagandy będą się dalej rozpowszechniać. Ale OMV nadal będzie płacić za dostawy gazu z Rosji w euro. Austria co do każdego punktu i przecinka trzyma się wspólnie uzgodnionych sankcji UE” - napisał kanclerz na portalu społecznościowym.

Wczoraj Gazprom poinformował PGNiG, że wstrzymuje dostawy gazu do Polski. Według źródła agencji Bloomberg w Gazpromie, już 10 kupujących otworzyło konta w rublach, a czterech miało już zapłacić tak, jak tego chce Putin. Agencja nie wymienia, które to firmy i z jakich państw. Może tu chodzi o odbiorców z Węgier, Niemiec, Austrii i być może Grecji. W Niemczech rosyjski gaz kupuje najwięcej firm.

Czytaj więcej

Naimski: Dostawy gazu dla Polski są zapewnione, jesteśmy przygotowani

– Nawet jeśli pozostali kupcy odrzucą warunki Kremla, kolejne odcięcia po wstrzymaniu dostaw gazu do Polski i Bułgarii w środę prawdopodobnie nastąpią dopiero w drugiej połowie maja, kiedy przypada termin kolejnych płatności – twierdzi źródło Bloomberga.

Bułgarski premier Kiril Petkow uważa wstrzymanie 27 kwietnia dostaw gazu z Rosji za szantaż.

„Rezygnacja z dostaw gazu przez Gazprom jest rażącym naruszeniem umowy i szantażem w celu realizacji planu płacenia za gaz rublami. Nie ulegniemy temu szantażowi. Bułgaria przestrzega wszystkich porozumień z Gazpromem, w tym umowy tranzytowej. Jednostronne wykręcanie rąk jest niedopuszczalne” – powiedział premier na posiedzeniu rządu (cytat za TASS).

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gaz
Gazprom nie zapłaci dywidendy. Wartość rosyjskiego koncernu pikuje
Gaz
PGE i Polimex Mostostal rozmawiają o gazowych opóźnieniach. Znamy szczegóły
Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Gaz
Viktor Orban znów grozi Unii Europejskiej. Teraz broni rosyjskiego LNG