Fińskie ministerstwo środowiska poleciło spółce Gasgrid Finland Oy zajmującej się transportem gazu, uzgodnienie warunków dzierżawy terminalu LNG we współpracy z estońską spółką Elering AS oraz jak najszybszą realizację projektu.

Według ministerstwa pływający terminal LNG to najszybszy sposób na odejście od rurociągowego gazu z Gazpromu.

"W wyniku wojny na Ukrainie musimy także przygotować się na przerwanie importu gazu (z Rosji). Pływający terminal to skuteczny sposób na zapewnienie dostaw gazu do naszej gospodarki. Chciałbym podziękować rządowi Estonii za nienaganną współpracę” – powiedział minister gospodarki Miki Lintilä, cytowany w komunikacie.

Fiński rząd ma nadzieję, że terminal będzie gotowy do pracy do przyszłej zimy. Docelowa lokalizacja statku- terminalu będzie znajdować się na południu Finlandii, gdzie możliwe jest podłączenie go do sieci przesyłowej gazu ziemnego.

W ostatni weekend republiki bałtyckie - Litwa, Łotwa i Estonia oficjalnie zrezygnowały z importu gazu z Rosji. W tej sytuacji głównym źródłem zaopatrzenia jest pływający terminal LNG w Kłajpedzie, zwykle wykorzystany w 70-procentach.

Przy wzroście zapotrzebowania, mocy litewskiego terminalu może nie starczyć. Dlatego terminal w Finlandii poprawi bezpieczeństwo energetyczne nad Bałtykiem. Ma być gotowy do końca roku.