Włosi też nie chcą płacić w rublach. Gaz tanieje

Jeden z największych klientów Gazpromu nie widzi możliwości płacenia za rosyjski gaz w rublach. Takie żądanie strony rosyjskiej jest złamaniem podpisanych kontraktów.

Publikacja: 28.03.2022 11:06

Włosi też nie chcą płacić w rublach. Gaz tanieje

Foto: Bloomberg

- Włoski Eni nie będzie płacić za rosyjski gaz w rublach, ponieważ firma ich nie posiada – powiedział szef Eni Claudio Descalzi, przemawiając na Globalnym Forum Energetycznym w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Eni zapowiedziało też wycofanie się z projektu Blue Stream z Rosją.

„Nie mamy aktywów w Rosji, nie mamy tam projektów, ale kupujemy rosyjski gaz. Poprosili nas o zapłatę w rublach. (…) Tego nie przewiduje umowa, która określa płatności w euro. Nie można tego zmienić jednostronnie. Do takiej zmiany musi być porozumienie - zgoda obu stron” - powiedział Descalzi, którego słowa cytuje TASS.

Włoch zaznaczył, że rosyjski gaz jest obecnie dostarczany do Włoch przez Ukrainę. Według szefa Eni, firma nie ma pewności, co do tego czy w przyszłości dalej będzie kupować rosyjski surowiec.

23 marca Władimir Putin polecił sprzedawać gaz „nieprzyjaznym krajom” tylko za ruble. Jego zdaniem dostarczanie rosyjskich towarów do UE, USA i otrzymywanie płatności w dolarach i euro „dla nas nie ma sensu”.

Do dziś nic się w sprzedaży rosyjskiego gazu nie zmieniło. Gaz tłoczony przez Ukrainę na zachód Europy jest opłacany w walutach z kontraktów. Gazprom przesyła maksymalne ilości. Nie korzysta natomiast z gazociągu jamalskiego przez Polskę.

W poniedziałek cena gazu poszła w dół o średnio 8 proc. w stosunku do handlu w piątek. Koszt kwietniowych kontraktów terminowych na największym europejskim hubie - holenderskim TTF na otwarciu sesji wyniósł prawie 1115 dolarów i po chwili spadł do 1057,8 dolarów. Jak dotąd jest to najniższa cena w handlu i jest o 8,2 proc. niższa niż piątkowa cena rozliczeniowa.

Czytaj więcej

Francja nie zapłaci w rublach za gaz z Rosji

- Włoski Eni nie będzie płacić za rosyjski gaz w rublach, ponieważ firma ich nie posiada – powiedział szef Eni Claudio Descalzi, przemawiając na Globalnym Forum Energetycznym w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Eni zapowiedziało też wycofanie się z projektu Blue Stream z Rosją.

Pozostało 87% artykułu
Gaz
Mamy nowy Gazprom? UE znów uzależniona od jednego potężnego dostawcy gazu
Gaz
Bułgaria pozywa Gazprom. Chce 400 mln euro odszkodowania
Gaz
Viktor Orban znów grozi Unii Europejskiej. Teraz broni rosyjskiego LNG
Gaz
Kto straci na sankcjach na rosyjski LNG? Nie tylko Kreml
Gaz
Gazprom nerwowo szuka nowych rynków zbytu. Chinczycy się nie spieszą
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?