Gospodarka zyska na walce ze zmianami klimatu

Bruksela oczekuje, że Polska będzie bezstronnym gospodarzem konferencji klimatycznej.

Publikacja: 13.11.2013 11:25

Connie Hedegaard unijna komisarz ds. zmiany klimatycznej

Connie Hedegaard unijna komisarz ds. zmiany klimatycznej

Foto: Bloomberg

Polska jako organizator konferencji klimatycznej ONZ znalazła się w ogniu krytyki organizacji pozarządowych i środowisk ekologicznych. Zarzucają oni Polsce hipokryzję i chęć storpedowania wysiłków na rzecz ograniczenia emisji CO2. Wczoraj w Brukseli unijna komisarz ds. zmiany klimatycznej Connie Hedegaard wyraziła nadzieję, że Polska będzie wykonywać swoją funkcję w sposób bezstronny.

– Rolą gospodarza konferencji nie jest reprezentowanie interesów narodowych, ani nawet europejskich. Musi być uczciwym rozjemcą dla wszystkich stron. Jeśli ktoś chce forsować własną agendę, to ostatnią rzeczą, za jaką powinien się brać, jest organizowanie takiej konferencji – powiedziała komisarz na spotkaniu z dziennikarzami.

Hedegaard świadoma jest krytyki pod adresem Polski. Według niej może ona zmotywować rząd do jeszcze większych wysiłków na rzecz udowodnienia swojej bezstronności. Pytana o organizowany równocześnie szczyt węglowy podkreśliła, że nie będzie w nim uczestniczyć. – Niektórzy z nas będą wystarczająco zajęci szczytem klimatycznym – powiedziała komisarz.

Warszawski szczyt klimatyczny nie zakończy się konkretnymi deklaracjami o dalszym obniżaniu emisji CO2. Ale ma przygotować grunt pod konferencję klimatyczną w Paryżu w 2015 roku, gdzie takie porozumienie na okres po 2020 roku ma być zawarte. Hedegaard polemizowała delikatnie z argumentami powtarzanymi przez polskiego ministra środowiska Marcina Korolca, żeby Unia Europejska nie składała żadnych deklaracji, dopóki nie zrobi tego reszta świata.

– Najwięksi emitenci muszą już w przyszłym roku ujawnić swoje plany, tak abyśmy mogli wszystko policzyć i przygotować projekt porozumienia na spotkanie w Paryżu. A naprawdę trudno oczekiwać deklaracji od innych, jeśli wcześniej my sami tego nie zrobimy – powiedziała komisarz.

Pytana o plany do 2020 roku przyznała, że państwa członkowskie są podzielone odnośnie do kwestii zwiększenia skali redukcji CO2 w UE z 20 do 30 proc. – Ale możemy robić inne rzeczy, na przykład postanowić o redukcji emisji nowych gazów, jak HFC – stwierdziła.

Zdaniem duńskiej komisarz walka ze zmianą klimatyczną nie jest szkodliwa dla gospodarki, jeśli jest realizowana w inteligentny sposób. Według raportu Komisji Europejskiej w UE nie doszło do ucieczki przemysłów węglochłonnych do innych regionów.

Wskazywała też na przykłady Szwecji, Danii, Niemiec i Holandii. – To kraje najbardziej zaawansowane w forsowaniu zrównoważonego rozwoju gospodarczego. Nie można powiedzieć, żeby konkurencyjność ucierpiałaby tam w wyniku realizowania celów ekologicznych – powiedziała komisarz.

Polska jako organizator konferencji klimatycznej ONZ znalazła się w ogniu krytyki organizacji pozarządowych i środowisk ekologicznych. Zarzucają oni Polsce hipokryzję i chęć storpedowania wysiłków na rzecz ograniczenia emisji CO2. Wczoraj w Brukseli unijna komisarz ds. zmiany klimatycznej Connie Hedegaard wyraziła nadzieję, że Polska będzie wykonywać swoją funkcję w sposób bezstronny.

– Rolą gospodarza konferencji nie jest reprezentowanie interesów narodowych, ani nawet europejskich. Musi być uczciwym rozjemcą dla wszystkich stron. Jeśli ktoś chce forsować własną agendę, to ostatnią rzeczą, za jaką powinien się brać, jest organizowanie takiej konferencji – powiedziała komisarz na spotkaniu z dziennikarzami.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie