Reklama

OPEC: Dynamika wzrostu popytu na ropę naftową spada

Tempo wzrostu popytu na ropę naftową spada. Zdaniem OPEC, kartelu producentów ropy, w 2016 roku zwiększy się ono o 1,2 mln baryłek dziennie, czyli o 50 tys. mniej, niż sądzono jeszcze w lutym.

Aktualizacja: 14.04.2016 07:48 Publikacja: 13.04.2016 15:42

OPEC: Dynamika wzrostu popytu na ropę naftową spada

Foto: Bloomberg

Od kilkunastu dni ceny ropy utrzymują się na poziomie plus/minus 40 dol. za baryłkę. To o 30 proc. więcej, niż w styczniu i na początku lutego, kiedy Rosjanie i kilku producentów z kartelu uzgodnili, że zamrożą wydobycie na poziomie ze stycznia. Od tego czasu ropa zaczęła drożeć, mimo że z OPEC nadchodzą mieszane sygnały dotyczące tej umowy. Wiadomo już, że w zapowiedzianej na 17 kwietnia konferencji w stolicy Kataru — Doha nie weźmie udziału minister ds. ropy Iranu, tylko przyśle tam swojego zastępcę. Iran, obok Arabii Saudyjskiej, jest kluczowym elementem potencjalnego porozumienia, ponieważ po latach obowiązywania embarga rządowi w Teheranie zależy, aby jak najszybciej zwiększyć wydobycie. Więc w tej sytuacji nawet nie może być mowy o jakimkolwiek „mrożeniu". Niejasne jest również o co chodziło saudyjskiemu ministrowi ds. ropy, Ali al-Naimiemu który zapytany o cięcie wydobycia i nieoficjalną umowę, jaką Saudyjczycy mieli już zawrzeć z Rosjanami, powiedział dziennikarzom: „ Zapomnijcie o tym".

Wiadomo natomiast, że kraje OPEC w obecnej chwili pompują mniej ropy, niż dyskutowany poziom zamrożenia wydobycia — łącznie o 487 tys. baryłek dziennie. I nie chodzi o żadne ustalenia i ograniczenia, tylko jest to spowodowane kłopotami w Nigerii i Iraku.

A zapasy tego surowca rosną. Nie bardzo wiadomo co tu naprawdę mrozić. Paradoksalnie, jeśli dojdzie w niedzielę do porozumienia, to wydobycie powinno zostać zwiększone, a nie zmniejszone.

W tej sytuacji kraje OPEC i Rosjanie stanęli wobec ogromnego dylematu: mrozić? Nie mrozić? Wiedzą doskonale, że jakąś decyzję muszą podjąć, bo w przeciwnym razie rynek otrzyma sygnał o braku porozumienia i ropa natychmiast zacznie tanieć.

13 kwietnia OPEC zdecydował się dać sygnał, że popyt na ropę nie rośnie, jak wcześniej prognozowano i zwiększanie wydobycia nie miałoby żadnego sensu. Powodem gorszej sytuacji na rynku jest przede wszystkim cieplejsza pogoda, cofnięcie subsydiów do paliw w wielu krajach, oraz kłopoty gospodarcze Chin i Brazylii.

Reklama
Reklama

Zdaniem OPEC mniej będzie ropy nie tylko z samego kartelu, ale i od producentów nie należących do tej organizacji — wcześniej oczekiwano zmniejszenia dostaw o 700 tys. baryłek dziennie, teraz okazuje się, że może to być mniej o 730 tys. baryłek. W każdym razie OPEC zakłada, że popyt na jego ropę sięgnie 31,46 mln baryłek (w marcu wydobywali 32,22 mln dziennie). Arabia Saudyjska nie zmieniła swoich planów — wydobywa po 10,22 mln baryłek ropy dziennie. Iran nieustannie zwiększa produkcję, która już sięga 3,4 mln baryłek i ma dojść do 4 mln. Spoza OPEC największym producentem jest Rosja — w tym kraju wydobycie sięga 10,9 mln dziennie.

Energetyka
Polska odparła potężny atak cybernetyczny. „Rosja próbuje przeprowadzać sabotaże"
Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama