Firmy chcą rekompensat za drogą energię

Komisja Europejska przedstawiła wstępne zasady rekompensaty za wzrost cen energii. Polski rząd zarobi w latach 2013 – 2020 ok. 35 mld zł na aukcjach praw do emisji dwutlentu węgla. Rozpoczyna się batalia firm o te pieniądze

Publikacja: 25.10.2011 14:00

Firmy chcą rekompensat za drogą energię

Foto: Bloomberg

Komisja Europejska wydała właśnie projekt wytycznych w sprawie pomocy dla energochłonnego przemysłu, w związku z wprowadzeniem opłat za prawa do emisji dwutlenku węgla. Otwiera to drogę do określenia w całej Unii Europejskiej zasad, na jakich pomoc z budżetu będzie mogła trafiać do przedsiębiorstw.

Zdaniem analityków bez takiego wsparcia realne się staje zagrożenie, że energochłonne branże przemysłu przeniosą się poza granice UE.

– Bez rekompensat za wyższe koszty energii elektrycznej polski przemysł bardzo szybko zostanie pozbawiony konkurencyjności. Grozi nam przeniesienie produkcji i utrata miejsc pracy – ocenia prof. Krzysztof Żmijewski, sekretarz Społecznej Rady Narodowego Programu Redukcji Emisji.

Propozycja Komisji Europejskiej jest korzystna dla polskiego przemysłu, ponieważ przewiduje rekompensaty dla większości energochłonnych sektorów gospodarki. Na liście uprawnionych do rekompensat branż znalazła się m.in. produkcja papieru, stali, nawozów i miedzi. Nie ma jednak producentów cementu. – Komisja podeszła dosyć otwarcie do branż, ale akcentuje współczynniki emisyjności i to będzie dla Polski trudna dyskusja – ocenia Filip Elżanowski z kancelarii Elżanowski Cherka i Wspólnicy.

Polski przemysł ocenia, że rekompensaty za wzrost cen energii elektrycznej powinny wynieść ok. 10 mld zł w latach 2013 – 2020, i liczy na takie kwoty z budżetu. W tym czasie polski rząd zarobi na aukcji praw do emisji dwutlenku węgla 7,5 – 8,3 mld euro. Połowa wpływów musi, zgodnie z prawem unijnym, zostać przeznaczona na dalsze ograniczanie emisji gazów cieplarnianych, np. nowe ekologiczne elektrownie. Ale druga połowa może być wydana dowolnie. To o pieniądze z tej puli zabiegają przedsiębiorcy zrzeszeni w Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu.

Forum zrzesza zakłady, które odpowiadają za 60 proc. krajowego zużycia energii elektrycznej. Polski rząd nie wydał jeszcze żadnego komunikatu wskazującego, w jaki sposób zamierza zagospodarować pieniądze z aukcji. – By uzyskać rekompensaty, najpierw potrzebne jest wydanie przez Komisję Europejską odpowiednich przepisów w sprawie stosowania pomocy publicznej, a poza tym – decyzja polskiego rządu – przypomina Elżanowski.

Polskie zakłady przemysłowe zużywają często więcej energii elektrycznej niż konkurenci, w przeliczeniu na jednostkę produkcji.?Dodatkowo energii produkowanej z węgla towarzyszy wyższa emisja CO2, dlatego przy zastosowaniu jednego współczynnika w Unii?Europejskiej nasze przedsiębiorstwa mogą być poszkodowane. – Batalia o rekompensaty dopiero się rozpoczyna – zaznacza Henryk Kaliś, wiceprezes Forum Odbiorców Energii?Elektrycznej i Gazu.

Im większe wpływy uzyska polski budżet z aukcji praw do emisji CO

2

, tym bardziej może być skłonny do udzielenia firmom rekompensat za drogą energię elektryczną. Eksperci studzą jednak prognozy dotyczące wpływów z tego tytułu. Według założeń budżetowych w przyszłym roku wpływy mają wynieść 1 mld zł, ale zakładano, że cena jednego uprawnienia wyniesie 18 euro.?Tymczasem w ostatnich miesiącach notowania uprawnień spadły do 10 euro. – Trudno jest obecnie prognozować, jakie będą ceny na rynku CO

2

. Z jednej strony mamy kryzys gospodarczy i nadpodaż praw. Z drugiej – od 2013 roku już wiemy, że praw będzie mniej, niż potrzebują przedsiębiorstwa – mówi Maciej Gomółka, analityk Carbon Warehouse.

Dodaje, że pierwszym decydującym momentem dla rynku CO

2

będą wyniki konferencji klimatycznej ONZ, która odbędzie się na początku grudnia w Durbanie. Drugim ważnym momentem będzie ogłoszenie przez Komisję?Europejską zasad przyznawania darmowych praw do emisji CO2 dla energetyki, tzw. derogacji. Komisja powinna ogłosić w tej sprawie decyzję w marcu przyszłego roku.

Zdaniem ekspertów KE znacznie zawyża koszty ograniczania emisji dwutlenku węgla i wprowadza skomplikowane mechanizmy. Pieniądze, które zapłaci przemysł na aukcjach za swoje prawa do emisji CO

2

, wrócą potem do firm w formie rekompensat za wyższe ceny energii elektrycznej.

Komisja Europejska wydała właśnie projekt wytycznych w sprawie pomocy dla energochłonnego przemysłu, w związku z wprowadzeniem opłat za prawa do emisji dwutlenku węgla. Otwiera to drogę do określenia w całej Unii Europejskiej zasad, na jakich pomoc z budżetu będzie mogła trafiać do przedsiębiorstw.

Zdaniem analityków bez takiego wsparcia realne się staje zagrożenie, że energochłonne branże przemysłu przeniosą się poza granice UE.

Pozostało 88% artykułu
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro
Materiał Promocyjny
Nowe narzędzia to nowe możliwości