SNC-Lavalin zamierza walczyć o duże kontrakty w energetyce

Mike Ranz (MR), prezes SNC-Lavalin Constructors, oraz Marek Łygan (MŁ), prezes SNC-Lavalin Polska, uważają, że budowa elektrowni atomowych w Polsce będzie priorytetem

Publikacja: 06.12.2011 02:11

Mike Ranz (z lewej) i Marek Łygan

Mike Ranz (z lewej) i Marek Łygan

Foto: Rzeczpospolita, Szymon Łaszewski Szymon Łaszewski

Rz: Dlaczego SNC-Lavalin, które jest firmą o zasięgu globalnym, ma w Polsce odrębną spółkę i chce skoncentrować tu dużą część działalności?

MR: W polskiej energetyce nastał czas odbudowywania mocy wytwórczych. W efekcie jest stosunkowo dużo przetargów, w których możemy startować. Nasza firma ma pełne kompetencje, by tego typu inwestycje realizować od fazy projektowania do oddania elektrowni do użytku. Co więcej, oprócz realizacji elektrowni pod klucz możemy pozyskać finansowanie, być jej udziałowcem, a nawet nią zarządzać. Polskie biuro SNC-Lavalin będzie realizować inwestycje w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Uczestniczyło też w dwóch projektach dotyczących budowy elektrowni gazowych w Iraku i jednej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Jakie inwestycje dotychczas zrealizowaliście w Polsce?

MR: W latch 2005 – 2008 byliśmy generalnym wykonawcą budowy Elektrowni Pątnów II o mocy 460 MW należącej do Zespołu Elektrowni PAK.

SNC-Lavalin wykonało też projekt terminalu na skroplony gaz (LNG) w Świnoujściu, który przekazało z dużym opóźnieniem.

MŁ: SNC-Lavalin wykonało zakres prac według harmonogramu uzgodnionego z klientem. Obejmowało to projektowanie, uzyskanie pozwolenia na budowę oraz innych pozwoleń i niezbędnych raportów.

W jakie przetargi jesteście zaangażowani w Polsce?

MŁ: W przyszłym roku powinno dojść do rozstrzygnięcia kilku dużych przetargów w branży energetycznej, w których chcemy wziąć udział. Obecnie bierzemy udział w przetargach na budowę elektrowni węglowych w Jaworznie i okolicach Pelplina oraz elektrowni gazowej we Włocławku.

Który może być najszybciej rozstrzygnięty i z którym wiążecie największe nadzieje?

MŁ: Każdy z nich jest dla nas ważny. Dla przykładu – PKN Orlen oferty na budowę elektrowni we Włocławku przyjmuje do 30 grudnia. Wartość prac elektrowni w Jaworznie szacowana jest na grubo ponad 1 mld dol. W tym przypadku czekamy na specyfikację przetargową.

Przetarg na Elektrownię Północ ogłosiła z kolei spółka Jana Kulczyka...

MŁ: To duży projekt o łącznej mocy ok. 2 tys. MW. Wiążącą ofertę musimy złożyć do końca lutego.

Czy SNC-Lavalin będzie się ubiegać o budowę elektrowni atomowych w Polsce?

MR: Mamy umowę z GE-Hitachi. Na jej podstawie razem możemy realizować projekty dotyczące energetyki jądrowej. W przetargach będziemy uczestniczyli poprzez zapewnienie lokalnych usług dla GE-Hitachi.

Po trzęsieniu ziemi i tsunami w Japonii oraz będącej ich następstwem awarii elektrowni atomowej w Fukushimie na świecie pojawiły się głosy nawołujące do wstrzymania inwestycji, a nawet do zamknięcia tego typu obiektów. Czy w tym kontekście wierzą panowie, że w Polsce powstanie siłownia jądrowa?

MR: Oczywiście w ujęciu globalnym na niektórych rynkach obserwujemy spadek zainteresowania projektami dotyczącymi energetyki atomowej. Proszę jednak pamiętać, że są i będą kraje, dla których jest to priorytet. W mojej ocenie rozwój elektrowni atomowych będzie następował w pewnych krajach, m.in. w Argentynie, USA, Kanadzie, Rumunii i Polsce.

Co poza elektrowniami chcecie budować w Polsce?

MR:  PKN Orlen powinien w najbliższych miesiącach rozstrzygnąć przetarg na budowę instalacji do odsiarczania spalin. Zamierzamy też budować spalarnie śmieci. Planujemy udział w przetargach w Białymstoku i Koninie. Umowy budowy spalarni często wiążą się jednak z koniecznością uregulowania dodatkowych kwestii, np. dotyczących kar umownych, terminów płatności czy gwarancji. Z tego powodu w każdym przypadku konieczna jest szczegółowa analiza warunków przetargu. Na ich podstawie będziemy podejmować decyzje biznesowe.

Czy zamierzacie jeszcze realizować kontrakty w branży gazowniczej, np. przy poszukiwaniach gazu łupkowego?

MR: SNC-Lavalin jest koncernem inżynieryjno- -budowlanym realizującym prace w wielu branżach. Projektujemy i budujemy m.in. zakłady działające w przemyśle chemicznym, paliwowym, hutniczym oraz wydobywczym. Również w segmencie gazowniczym świadczymy nasze usługi. Nie jesteśmy zaangażowani w wydobycie gazu łupkowego, ale w instalacje do jego przeróbki i dystrybucji.

Rz: Dlaczego SNC-Lavalin, które jest firmą o zasięgu globalnym, ma w Polsce odrębną spółkę i chce skoncentrować tu dużą część działalności?

MR: W polskiej energetyce nastał czas odbudowywania mocy wytwórczych. W efekcie jest stosunkowo dużo przetargów, w których możemy startować. Nasza firma ma pełne kompetencje, by tego typu inwestycje realizować od fazy projektowania do oddania elektrowni do użytku. Co więcej, oprócz realizacji elektrowni pod klucz możemy pozyskać finansowanie, być jej udziałowcem, a nawet nią zarządzać. Polskie biuro SNC-Lavalin będzie realizować inwestycje w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Uczestniczyło też w dwóch projektach dotyczących budowy elektrowni gazowych w Iraku i jednej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Pozostało 82% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie