Kijów bliżej gazowej konfrontacji

Kijów gotowy jest na walkę w sądach, ale decyzji o ograniczeniu o połowę zakupów gazu z Rosji, nie zmieni. Szuka nowych dostawców i wykorzystania swoich gazociągów

Publikacja: 17.11.2012 09:33

Kijów bliżej gazowej konfrontacji

Foto: ROL

- Tak, jesteśmy gotowi na procesy sądowe z kolegami z Rosji. Ale mamy absolutną rację i będziemy działać tak, jak nam nakazują narodowe interesy - zapowiedział dziś w telewizji minister energetyki Jurij Bojko, podała agencja Nowosti.. Bojko zapowiedział, że kraj zwiększa import gazu z Europy Zachodniej.

- Teraz dostajemy gaz z Niemiec gazociągowym połączeniem poprzez terytorium Polski. Od stycznia będziemy też dostawać z terenu Węgier.

Władze negocjują też przyłączenie swoich gazociągów do kierunku południowego. Chodzi o projekt Południowy gazowy korytarz - dostaw gazu do Europy z rejonów kaspijskich (Azerbejdżan, Turcja).

- Złożyliśmy już oficjalną propozycję konsorcjum Szachdeniz. Wykazujemy w niej zalety naszych magistrali oraz podziemnych zbiorników gazu. Chcemy by stały się częścią tego projektu - mówił Bojko.

Chodzi o gazociąg TANAP, wspólną inwestycję Turcji i Azerbejdżanu. Azerski gaz popłynie nim do Europy przez terytorium Turcji. Budowa ruszy na przełomie 2013-2014 r czyli w rok po tym jak Gazprom zacznie budowę swojego gazociągu South Stream.

Pierwsza nitka ma być gotowa do 2018 r; popłynie nią 16 mld m3 gazu z czego Turcja otrzyma 6 mld m3. Inwestycję poprowadzą wspólnie turecki Botas (20 proc.) i azerska Państwowa Kompania Naftowa (80 proc.). Koszt to ok. 7 mld dol.. Choć gazociąg będzie mniejszy od inwestycji Gazpromu, może Rosjanom odebrać klientów, bowiem azerski gaz jest dużo tańszy od rosyjskiego.

- Prowadzimy tutaj naszą politykę na rzecze transportu gazu z TANAP przez nasze terytorium i z wykorzystaniem naszych podziemnych zbiorników - wyjaśnił Bojko.

Ukraińskie władze muszą szukać gazu dla swoich magistrali, bowiem po zbudowaniu Gazociągu Południowego stracą większość z przesyłanego dotąd tranzytowego gazu rosyjskiego.

- Tak, jesteśmy gotowi na procesy sądowe z kolegami z Rosji. Ale mamy absolutną rację i będziemy działać tak, jak nam nakazują narodowe interesy - zapowiedział dziś w telewizji minister energetyki Jurij Bojko, podała agencja Nowosti.. Bojko zapowiedział, że kraj zwiększa import gazu z Europy Zachodniej.

- Teraz dostajemy gaz z Niemiec gazociągowym połączeniem poprzez terytorium Polski. Od stycznia będziemy też dostawać z terenu Węgier.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie