Reklama

Świat nie musi się truć

Nie ma szans,żeby na świecie powstrzymać ocieplenie klimatu - stwierdza najnowszy raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej.

Publikacja: 10.06.2013 12:02

Świat nie musi się truć

Foto: Bloomberg

Ograniczenie wzrostu   średniej temperatury na świecie tylko o dwa stopnie Celsjusza w dłuższym terminie czasu jest już raczej niewykonalne - mówi w rozmowie z "Rz" dr Fatih Birol, główny ekonomista MAE.

- Niestety jest tak, że emisja gazu cieplarnianego zwiększa się w szybkim tempie. W maju 2013 r., według wyliczeń MAE, poziom dwutlenku węgla w atmosferze przekroczył 400 cząsteczek na milion. Wydarzyło się to po raz pierwszy w historii - wyjaśnia.

Zdaniem Birola nie ma już wątpliwości - nie udało się powstrzymać zmian klimatycznych, a dzisiejsze anomalie pogodowe - powodzie, cyklony tropikalne, fale niespotykanych wcześniej upałów są tego dowodem. Co gorsza takie kataklizmy będą zdarzały się coraz częściej, wzrośnie poziom wód w morzach i oceanach. Wszystko wskazuje na to, że efektem zatruwania atmosfery będzie wzrost temperatury nie o 2 stopnie Celsjusza, jak to zakładano, ale pomiędzy 3,6 a 5,3 stopniami w porównaniu z okresem przedindustrialnym. Przy czym ta temperatura podniesie się najwięcej właśnie w bieżącym stuleciu.

Technologicznie ograniczenie tego wzrostu nadal jest  prawdopodobne, chociaż bardzo trudne do wykonania - stwierdza opublikowany 10 czerwca raport MAE "Zmieniając  mapę energetyczno-klimatyczną". Trzeba byłoby jednak podjąć zdecydowaną akcję jeszcze przed rokiem 2020,czyli datą kiedy w życie wchodzi międzynarodowe porozumienie dotyczące ograniczenia zmian klimatycznych. A zrobić to można jedynie zmieniając politykę energetyczną. To właśnie sektor wytwarzania energii ma na swoim koncie dwie trzecie  wszystkich emisji gazów cieplarnianych, a dodatkowo ponad 80 procent źródeł jej wytwarzania, to paliwa kopalne - stwierdza raport. Największym trucicielem pozostaje węgiel kamienny, ponieważ wiele kopalni jest przestarzałych i powinny być zamknięte.

Według wyliczeń autorów raportu emisje, jakie powstały przy produkcji energii w roku 2012 zwiększyły się o 1,4 proc. i sięgnęły na świecie 31,6 gigaton, co było rekordem wszechczasów. Dzisiaj kraje, które nie należą do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) mają na swoim sumieniu 60 proc. światowego zatrucia atmosfery.

Reklama
Reklama

W raporcie MAE prezentuje własny scenariusz ,który jest w stanie znacznie ograniczyć emisje. Nazywa się "4-na 2" i daje szansę na spełnienie celu wzrostu Średniej temperatury dla świata o 2 stopnie - czyli tak jak to było zakładane wcześniej. Przy czym koszty ekonomiczne tych mian są praktycznie żadne. Ten scenariusz przewiduje,że możliwe byłoby ograniczenie emisji CO2 w roku 2020 o 3,1 gigaton, co oznacza,że zostałoby osiągnięte 80 procent  drogi do celu ,jaki wynosi  ocieplenie jedynie o 2 stopnie w roku 2020.

W przypadku Polski miałoby to oznaczać bardziej efektywne wykorzystanie wyprodukowanej już energii, zamknięcie najstarszych kopalń, gdzie eksploatacja nie jest ekonomicznie wykorzystana, narzucenie twardych warunków producentom AGD,oraz wykorzystanie gazu łupkowego, który - zdaniem MAE - nadal jest przyszłością polskiej energetyki.

Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Energetyka
Tak zmienia się polski miks energetyczny. Podsumowanie kluczowych zmian w 2025 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama