Rosja chce osłabić PGNIG?

Rozmowa z Maciejem Bukowskim, prezesem Wise Institute „Rzeczpospolitej”

Publikacja: 13.06.2014 03:11

Rosja chce osłabić PGNIG?

Foto: Bloomberg

Rosyjski Acron ma już 20 proc. polskich Azotów, czy może być zainteresowany przejęciem całej firmy?

Maciej Bukowski:

Nie jest to wykluczone, spółki rosyjskie, podobnie jak chińskie, szukają przyczółków w Europie. Model funkcjonowania rosyjskich oligarchów jest taki, że wywożą kapitał do Europy w celu jego ochrony, Azoty mogą być takim przykładem, choć niewykluczone też, że większą rolę odgrywają tu interesy polityczne – przejęcie kontroli nad spółką, osłabienie konkurencji i w efekcie przejęcie dystrybucji gazu w Polsce.

Azoty raczej nie przynoszą wysokich zysków właścicielom.

Nie jest to wysokomarżowy biznes, bo daje zaledwie 4 proc. zysku, ale Azoty to dobra firma, ma ogromne obroty, zyski przyniesie więc efekt skali. Pamiętajmy, że działa ona w cenionej branży, a jej obroty liczone są w miliardach złotych. Tak więc nie przekreślam motywów biznesowych kierujących Acronem, ale to może też iść w parze z chęcią osłabienia konkurencji w przyszłości.

Acron już raz próbował przejąć Azoty, ale wtedy rząd to zablokował, łącząc je z Puławami. Firma jednak cały czas skupywała akcje. Teraz, gdy OFE zmuszone przez suwak będą się wyzbywały udziałów w polskich firmach, Rosjanie będą mieli ułatwione zadanie.

Regulacje wprowadzone przez rząd doprowadzą, niestety, do osłabienia kontroli Polaków w naszych firmach. Udział w kapitale spółek działających w naszym kraju będzie rósł na rzecz zagranicy. Ale tutaj równe szanse będą mieli wszyscy, nie tylko Rosjanie, chyba że będą oni zdeterminowani z pobudek strategicznych do walki o nasze firmy. Jeśli będą gotowi przepłacić, mogą tę walkę wygrać. Pytanie, jakie mają rezerwy i ile są w stanie na przejęcia przeznaczyć.

Jeśli ich celem będzie przejęcie kontroli np. nad dystrybucją gazu w Polsce, to pewnie duże.

Nie jest to wykluczone.

Czy osłabienie roli PGNiG leży w zasięgu ich możliwości?

Jak najbardziej, pamiętajmy, że ta firma nie jest jakoś efektywnie zarządzana. Jej zarządy są, niestety, nie tylko upolitycznione, lecz także skrępowane w swoim działaniu przez politykę. Często, zamiast zachowywać się zgodnie z logiką racjonalności biznesowej, działają pod dyktando administracji.

Rosyjski Acron ma już 20 proc. polskich Azotów, czy może być zainteresowany przejęciem całej firmy?

Maciej Bukowski:

Pozostało 95% artykułu
Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie