W środę dostawy gazu niższe o 45 proc.

PGNiG podało, że w środę dostawy gazu do Polski w ramach kontraktu jamalskiego były niższe o 45 proc. od zamówionych.

Publikacja: 11.09.2014 11:58

PGNiG zaznaczyło, że trwa wyjaśnianie przyczyn zmniejszenia dostaw gazu z kierunku wschodniego, w sz

PGNiG zaznaczyło, że trwa wyjaśnianie przyczyn zmniejszenia dostaw gazu z kierunku wschodniego, w szczególności, czy mają one charakter techniczny, czy handlowy.

Foto: Bloomberg

- Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA informuje, że dostawy gazu ziemnego w ramach obowiązującego Kontraktu Jamalskiego na połączeniach międzysystemowych w Drozdowiczach (Ukraina), Kondratkach (Białoruś) i Wysokoje (Białoruś) nadal nie są realizowane zgodnie ze składanymi przez Spółkę nominacjami. Deficyt dostaw w dniu 10.09.2014 r. wyniósł ok. 45 proc. - podała spółka.

Spółka podała, że zgodnie z Kontraktem Jamalskim, PGNiG ma prawo odbierać ilości mniejsze bądź równe maksymalnej dobie kontraktowej, określonej dla poszczególnych punktów wejścia, na których realizowane są dostawy. Wolumeny zamówione przez PGNiG były mniejsze od ilości maksymalnych, czyli zgodne z kontraktem. Mimo to nie zostały zrealizowane przez Gazprom Eksport.

Spółka zaznacza, że trwa wyjaśnianie przyczyn zmniejszenia dostaw gazu z kierunku wschodniego, w szczególności, czy mają one charakter techniczny, czy handlowy. PGNiG nie otrzymało do chwili obecnej żadnej informacji ze strony Gazpromu o powodach zmniejszenia dostaw gazu do Polski.

Ze swojej strony, przedstawiciel Gazpromu zaprzeczył jednak w rozmowie z agencją ITAR-TASS, jakoby dostawy do Polski zostały ograniczone.

- Doniesienia agencji informacyjnych są nieścisłe, obecnie dostarczamy do Polski taki wolumen gazu, jak w poprzednich dniach - 23 mln

3

dziennie - powiedział przedstawiciel Gazpromu agencji.

Polska szuka nowych źródeł

Spadek dostaw gazu ze wschodu wymusiło na PGNiG potrzebę znalezienia nowych źródeł surowca. Jak informuje spółka, podjęto już decyzję o dostawach uzupełniających przez punkty: Lasów na granicy z Niemcami oraz Cieszyn na granicy z Czechami. Dodatkowo, od czwartku uruchomione zostały dostawy gazu przez punkt Mallnow na granicy z Niemcami. Spółka zapewnia, że dostawy gazu do odbiorców przebiegają bez zakłóceń.

Równolegle zapewnia, że nie ma obecnie konieczności uruchamiania odbioru gazu z podziemnych magazynów gazu.

Rosja przykręca kurek?

Środa jest kolejnym dniem, w którym PGNG odnotował zmniejszenie dostaw błękitnego paliwa ze wschodu. Taką sytuację spółka obserwuje już od niedzieli. W poniedziałek dostawy były mniejsze o ok. 20 proc., a we wtorek różnica wynosiła już 24 proc. w porównaniu do zamówień. Spółka wraz z resortem skarbu zapewniała wczoraj, że gazu nam nie zabraknie.

– Systemy przesyłu, dystrybucji i obrotu gazem funkcjonują w pełni normalnie. Sytuacja na punktach wejścia do krajowego systemu przesyłowego jest monitorowana – twierdzi Agnieszka Jabłońska-Twaróg, rzeczniczka MSP.

Oprócz znalezienia nowych źródeł surowca Polska posiada także własne rezerwy błękitnego paliwa. Aktualny stan napełnienia magazynów, które przed sezonem zimowym zostały w pełni zatłoczone, wynosi obecnie 2,58 mld m

3

metrów sześciennych. To około 17 proc. rocznego zużycia Polski.

- Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA informuje, że dostawy gazu ziemnego w ramach obowiązującego Kontraktu Jamalskiego na połączeniach międzysystemowych w Drozdowiczach (Ukraina), Kondratkach (Białoruś) i Wysokoje (Białoruś) nadal nie są realizowane zgodnie ze składanymi przez Spółkę nominacjami. Deficyt dostaw w dniu 10.09.2014 r. wyniósł ok. 45 proc. - podała spółka.

Spółka podała, że zgodnie z Kontraktem Jamalskim, PGNiG ma prawo odbierać ilości mniejsze bądź równe maksymalnej dobie kontraktowej, określonej dla poszczególnych punktów wejścia, na których realizowane są dostawy. Wolumeny zamówione przez PGNiG były mniejsze od ilości maksymalnych, czyli zgodne z kontraktem. Mimo to nie zostały zrealizowane przez Gazprom Eksport.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy