RWE kłopoty z elektrownią

Elektrownia węglowa w Hamm miała być gotowa już w 2012 roku. Nadal nie jest, a RWE odsunęło termin jej oddania do użytku na "bliżej nieokreśloną przyszłość".

Publikacja: 18.09.2014 14:06

RWE kłopoty z elektrownią

Foto: Bloomberg

Ostatni termin uruchomienia elektrowni koncern RWE wyznaczył na 2015 rok, jednak wygląda na to, że nie będzie w stanie go dotrzymać. Wszystko z powodu "problemów technicznych" - powiedział Matthias Hartung, wiceprezes koncern, potwierdzając doniesienia niemieckiej prasy. Niemiecki "Handelsblat" artykuł o elektrowni w Hamm zatytułował "Wieczna budowa", dodając, że budowa jest coraz droższa.

Techniczne problemy o których wspomina RWE to według niemieckiej prasy problemy z systemem wytwarzania pary wodnej w jednym z bloków nowej elektrowni.

Prezes Hartung poinformował, ze problem dotyczy tylko jednego z bloków elektrowni, której łączna moc ma wynieść 800 MW. Drugi blok działa bez zastrzeżeń od połowy tego roku. Jednak dokończenie drugiego bloku jest opóźniane przez kolejne awarie. Na przykład jesienią 2013 roku duża ilość kwasu solnego dostała się do kotła elektrowni.

Firma zajmująca się naprawami w Hamm, Alstom Chart wycofała swój plan remontu elektrowni. Nie wiadomo na razie kto i kiedy rozpocznie prace i w jakim terminie będzie w stanie je dokończyć. Nie wiadomo nawet kiedy niemiecki koncern wybierze nowego wykonawce, na razie negocjuje z Alstom Chart w sprawie odszkodowań za zerwanie umowy.

Kierownictwo RWE zapewnia, że elektrownia na pewno zostanie dokończona. Oba bloki energetyczne są w stanie zapewnić prąd dla prawie 3 mln gospodarstw domowych.

Koszty inwestycyjne w nową elektrownię wzrosły z 2 mld euro do 2,4 mld. Jednak zdaniem analityków dojdą do co najmniej 3 mld. Prezes Hartung nie chciał się wypowiadać w kwestii wzrostu kosztów inwestycji. Do tego dochodzą odszkodowania dla 23 przedsiębiorstw miejskich, które są udziałowcami elektrowni (mają w sumie 23 proc. udziałów).

Kiedy w 2008 roku uroczyście rozpoczęto budowę elektrowni z udziałem kanclerz Niemiec Angeli Merkel, RWE chwali się, że dzięki najnowocześniejszej, światowej technice elektrownia będzie osiągać sprawność wynoszącą 46 proc. To o około 30 proc. więcej niż w przypadku elektrowni starej generacji. "Oznacza to także, że przy produkcji tej samej ilości energii elektrycznej emisja CO2 ulegnie obniżeniu o około 2,5 miliona ton rocznie" - informował koncern na swoich stronach internetowych.

Ostatni termin uruchomienia elektrowni koncern RWE wyznaczył na 2015 rok, jednak wygląda na to, że nie będzie w stanie go dotrzymać. Wszystko z powodu "problemów technicznych" - powiedział Matthias Hartung, wiceprezes koncern, potwierdzając doniesienia niemieckiej prasy. Niemiecki "Handelsblat" artykuł o elektrowni w Hamm zatytułował "Wieczna budowa", dodając, że budowa jest coraz droższa.

Techniczne problemy o których wspomina RWE to według niemieckiej prasy problemy z systemem wytwarzania pary wodnej w jednym z bloków nowej elektrowni.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie