Reklama
Rozwiń
Reklama

Turcja mało realna

Nowy pomysł Gazpromu to bardziej show z niewielkimi szansami na powodzenie, niż poważny projekt inwestycyjny.

Publikacja: 09.12.2014 20:51

Turcja mało realna

Foto: Bloomberg

Agencja Bloomberg zapytała ekspertów o ocenę nowego gazociągu z Rosji do Turcji, który miałby zastąpić zakończony niepowodzeniem projekt South Stream.

- To bardziej przypomina show. Nie jest możliwe zbudowanie ogromnego systemu gazowego z Rosji do Turcji, a potem na rynki europejskie - stwierdził Necdet Pamir ekspert w kwestiach energetycznych na Uniwersytecie Bilkent w Ankarze. Jego zadaniem przeciwko projektowi przemawia stagnacja na rynku gazu oraz konflikt Europy z Rosją z powodu Ukrainy.

Turcja, która podpisała niedawno z Rosją protokół uzgodnień w sprawie gazociągu, nie śpieszy się z wzięciem odpowiedzialności za inwestycję. Minister energetyki Turcji powiedział z poniedziałek, że jego kraj nie chce wybierać między Europą a Rosją.

- Rosyjski plan jest zbyt ambitny - ocenił Simon Pirani pracownik naukowy w Instytucie Energii uniwersytetu w Oksfordzie. Pojemność nowego gazociągu do Turcji, oprócz już istniejącego „Blue Stream" szacuje się na 63 mld metrów sześciennych rocznie, czyli ponad 10 proc. potrzeb Europy. Około 14 mld m3 gazu będzie otrzymywała Turcja a resztę Rosja planuje sprzedać europejskim konsumentom.

- Dodatkowe nitki gazowe do Turcji byłoby przydatne, ale nie rurociąg na 63 mld m3 rocznie. Perspektywy gazowego rynku Europy są bowiem raczej smutne - powiedział Pirani.

Reklama
Reklama

- Ogłaszając tak wielki projekt, Rosja ryzykuje utratę pieniędzy w tym zysków od mniejszego, ale bardziej realistycznego - zwiększania dostaw do Turcji, jednego z najatrakcyjniejszych rynków dla Gazpromu - ocenił Michaił Korczemkin szef analitycznej firmy East European Gas Analysis Pensylwanii.

- Myślę, że Rosjanie zbudują dwie nitki do Turcji, każda po 16 mld m3 - jedna to gaz, który teraz Turcja dostaje przez Ukrainę a druga uzupełni rosnące zapotrzebowanie Turcji. I na tym ten projekt się zakończy - jest zdania John Roberts, specjalista ds zasilania energetycznego w Methinks.

Energetyka
Trzęsienie ziemi w Grupie Azoty. Prezes pożegnał się ze stanowiskiem
Energetyka
Badanie: Polacy odczuwają wzrost cen prądu. I boją się dalszych podwyżek
Energetyka
Wraca ustawa sieciowa, która umebluje OZE
Energetyka
Grzegorz Lot: Fundamentem idealnego miksu przyszłości będą OZE. Ale to nie wystarczy
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama