W trakcie otwierającego Kongres Polska Chemia „okrągłego stołu” minister odniósł się do uwag, że energia produkowana w morskich farmach wiatrowych i elektrowni jądrowej może się okazać droższa niż 500 zł/MWh.

Ceny energii i ETS kluczowe dla konkurencyjności Polski

– Ceny energii w Polsce muszą spadać. (...) Nie potrzebujemy po tej pułapce węglowej na kolejne dekady wpadać w pułapkę wyższych cen energii generowanych przez inne źródła. Z Ministerstwem Energii, Ministerstwem Klimatu, Ministerstwem Aktywów Państwowych wspólnie pracujemy, żeby ceny energii w Polsce, w szczególności dla sektorów energochłonnych, systematycznie spadały – powiedział Domański.

Czytaj więcej

MAEA chwali polski atom. Eksperci ostrzegają: samo OZE nie wystarczy

Skomentował także planowaną w Unii Europejskiej rewizję systemu handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla (ETS).

– System ETS nie może być podatkiem nałożonym na produkcję. System ETS ma być narzędziem do wspierania transformacji energetycznej, zwiększania produktywności – wskazał Domański. Przypomniał, że Polska rozpoczęła transformację energetyczną później niż inne kraje UE i ma w tej kwestii wiele do zrobienia. Podkreślił, że nie należy dopuścić do tego, aby nowe unijne regulacje „uderzały w Polskę”.

Z kolei wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta przypomniał, że unijne gospodarki stają się coraz mniej konkurencyjne niż na przykład Chiny czy Turcja, które nie stosują regulacji klimatycznych.

– My cały czas w Europie, rozmawiając, kładziemy akcent na konkurencyjność, bezpieczeństwo i odporność – powiedział Bolesta.