Cena energii w umowie z taryfą dynamiczną odzwierciedla w czasie rzeczywistym wahania cen na rynkach energii elektrycznej. Oferta dynamiczna, na bazie takiej taryfy ujmuje ceny odzwierciedlające te na giełdzie w danym czasie. Charakteryzuje się zatem przede wszystkim zmiennością cen. Wprowadzenie taryf dynamicznych daje z jednej strony szansę na korzystanie z tańszego prądu, gdy pojawi się nadwyżka energii w systemie, ale jednocześnie oznacza ryzyko wysokiej ceny, gdy energii jest mniej, a jest pilna potrzeba wykorzystania energii np. wieczorem.
Nowelizacja prawa energetycznego zobowiązuje sprzedawców do przedstawiania ofert z ceną dynamiczną wszystkim odbiorcom w gospodarstwach domowych. Aby wdrożyć to rozwiązanie muszą być jednak spełnione określone warunki techniczne. Odbiorca musi być wyposażony w licznik zdalnego odczytu (LZO) po to, by móc odczytywać poziom zużycia energii w poszczególnych godzinach doby.
Tauron, jako największy sprzedawca energii w tym kraju podjął kroki, które mają usprawnić odczyt energii. Rozpoczyna od prosumentów. Od kwietnia 2022 r. rozliczenia prosumentów odbywają się na podstawie ilości energii sumarycznie zbilansowanej w każdej godzinie. Na fakturze klienci są więc rozliczani z ilości, która przekracza autokonsumpcję w każdej godzinie. - Aplikacja eLicznik pozwala na precyzyjne określenie ilości energii pobranej i oddanej zarówno przed i po bilansowaniu godzinowym. Dzięki nowej funkcjonalności każdy prosument widzi swoje godzinowe rozliczenie – tłumaczy Tauron. „Dotychczas w aplikacji eLicznik udostępniano dane pomiarowe energii pobranej i wprowadzonej do sieci dystrybucyjnej rejestrowane bezpośrednio w liczniku energii, bez szczegółowych rozliczeń w trybie godzinowym. Dlatego klienci korzystający z aplikacji widzieli różnicę między ilością energii w aplikacji eLicznik, a danymi rozliczeniowymi na fakturze” – mówi Radosław Pobol, prezes Tauron Dystrybucja.
Czytaj więcej
Sejm przyjął w czwartek ustawę o ochronie odbiorców energii, która ma obowiązywać przez pierwszą połowę 2024 r. Na ostatnim etapie prac do ustawy w...
"Obecnie udostępniamy nową wersję aplikacji, która dodatkowo prezentuje dane pomiarowe zbilansowane w układzie godzinowym. Ułatwia to klientom analizę danych pomiarowych rejestrowanych przez licznik i wyjaśnia wynik rozliczeń, które otrzymuje klient na fakturze wystawionej przez sprzedawcę energii" – dodaje Pobol.
Zgodnie z aktualnymi zasadami bilansowanie polega na zsumowaniu w danej godzinie energii pobranej do sieci na każdej z faz (wartość X) oraz zsumowaniu w danej godzinie energii wprowadzonej do sieci na każdej fazie (wartość Y). „Następnie polega na matematycznym działaniu – odjęciu od sumy energii pobranej do sieci sumy ilości energii wprowadzonej (X-Y). W taki sam sposób wykonywane jest rozliczenie również dla klientów korzystających z zasilania jednofazowego, a wynik tego działania widzi klient na fakturze, jako efekt swojego godzinowego rozliczenia. Obecnie widzi je także w aplikacji eLicznik, bez konieczności dokonywania obliczeń samodzielnie.” – tłumaczy firma.
W sieci Tauron Dystrybucji pracuje ponad milion liczników zdalnego odczytu i to im jest dedykowana aplikacja. Z ponad 424 tys. mikroinstalacji przyłączonych do sieci spółki ponad 233 tys. ich właścicieli korzysta z eLicznika.