Rosyjski rząd zatwierdził projekt udzielenia węgierskim władzom kredytu na budowę nowych bloków elektrowni jądrowej Paks. Odpowiednie zarządzenie zostało opublikowane na oficjalnym internetowym portalu informacji prawnej, informuje gazeta "Kommersant".
Kochaj albo płać
Według projektu umowy, Rosja przeznaczy pożyczkę w wysokości do 10 miliardów euro na budowę bloków energetycznych nr 5 i nr 6 elektrowni jądrowej Paks. Jeżeli rząd Victora Orbana spełni rosyjskie warunki, które de facto ubezwłasnowolnią go w tej inwestycji, to nie zapłaci żadnych prowizji i innych dodatkowych opłat.
Czytaj więcej
Michaił Muraszko, rosyjski minister zdrowia w środę przebywa z wizytą na Węgrzech. To bardzo rzadki przypadek, gdy - w czasie trwającej wojny Rosji...
„Wykonywanie zobowiązań płatniczych przez stronę węgierską jest również możliwe w trybie polecenia zapłaty środków z rachunku strony węgierskiej w euro, otwartego w banku rosyjskim w porozumieniu ze stroną rosyjską” – głosi rozporządzenie.
W tym przypadku Węgry przyznają Rosji bezterminowe, jednostronnie nieodwołalne prawo do polecenia zapłaty środków w dowolnej walucie. W takim przypadku wszystkie koszty, w tym różnicę kursową, ponosi Rosja.
„Wszystkie kwoty pożyczki płatne przez stronę węgierską zgodnie z niniejszą umową nie są obciążone podatkami i są wypłacane bez prowizji, ograniczeń, potrąceń, wypłat lub potrąceń wyrównawczych” – czytamy w dokumencie.
Atomowa zależność
Jedyna na Węgrzech elektrownia jądrowa w Paks wytwarza blisko połowę zapotrzebowania kraju na prąd z czterech bloków energetycznych. Pod koniec 2014 roku Rosja i Węgry podpisały dokumenty dotyczące rozbudowy o dwa nowe bloki energetyczne (nr 5 i 6), z reaktorami WWER-1200. Jak zapewnia Rosatom, reaktor „spełnia najnowocześniejsze standardy niezawodności i bezpieczeństwa”. Rozbudowa podwoi moc elektrowni.
Czytaj więcej
Na wodach terytorialnych Turcji utknęło 29 statków, które miały dostarczyć ponad 1,4 mln ton ukraińskich produktów rolnych dla krajów Azji i Afryki...
Całkowity koszt rozbudowy wyniesie 12,5 mld euro. Węgierskie władze długo zabiegały w Brukseli o zgodę na to, żeby to właśnie Rosatom rozbudował Paks, choć zainteresowane kontraktem były też koncerny z innych krajów. Rosjanie zastosowali tu taktykę sprawdzoną w Turcji czy na Białorusi, czyli de facto sfinansowanie inwestycji. W zamian to oni będą decydować o elektrowni i cenach produkowanego przez nią w przyszłości prądu.
Budapeszt wydał już koncesję na budowę samych bloków energetycznych. Dla Węgier energia jądrowa jest sposobem na zapewnienie sobie bezpieczeństwa energetycznego - argumentował Orban. Prace mają ruszyć wiosną-latem 2024 r.