Górnicy śnią o Ostrołęce

– Nie mówimy dzisiaj o tym, jakie kopalnie i w jaki sposób trzeba zorganizować, ale uczciwie powiedzieliśmy górnikom, że energetyka ograniczy w przyszłym roku popyt na węgiel o 7 mln ton. Tak więc musimy dostosować do tego produkcję tego surowca – podkreślił w czwartek w Sejmie wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń. – Żaden pracownik Polskiej Grupy Górniczej czy innej spółki węglowej nie pozostanie bez wsparcia ze strony państwa – zapewnił jednocześnie Soboń.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej zarzucili rządowi, że wykorzystuje on kontrolowane przez Skarb Państwa spółki energetyczne m.in. do podtrzymywania niewydolnej struktury górnictwa i do celów politycznych. – Przykładem jest budowa bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka. Nieopłacalna inwestycja, która została uruchomiona tylko po to, by pozyskać poparcie wyborców, a zatrzymana na początku tego roku. Za te szkody zapłacimy wszyscy w rachunkach za energię elektryczną – stwierdził poseł Czesław Mroczek.

Artur Soboń, pełnomocnik rządu ds. transformacji energetycznej spółek

– Nie ma tu mowy o nieprawidłowościach, tylko konsekwentnym dostosowaniu się do tej rzeczywistości, którą dziś tworzy polityka klimatyczna Unii Europejskiej – odpowiedział mu Soboń.

Przyszłość budowy kolejnego bloku w Ostrołęce wciąż stoi pod znakiem zapytania, choć trwają prace nad zmianą paliwa projektowanej jednostki z węgla na gaz. Wycofanie się z realizacji projektu w poprzedniej formule spowodowało, że inwestorzy, czyli Energa i Enea, musiały spisać na straty około 1 mld zł. Niedługo potem do projektu dołączył nowy właściciel Energi – PKN Orlen. Na początku września paliwowa grupa podpisała list intencyjny dotyczący potencjalnej współpracy przy tej inwestycji z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem.

Aktywiści Greenpeace protestowali na betonowych wieżach w Ostrołęce przeciw wykorzystaniu węgla i gazu w elektrowni/ mat.pras. Greenpeace Polska

Nieoczekiwanie na drodze do realizacji gazowego bloku stanęły górnicze związki zawodowe. W trakcie trudnych negocjacji z rządem na temat przyszłości krajowego górnictwa zgłosiły postulat powrotu do budowy w Ostrołęce siłowni opalanej węglem. Sytuacja jest bardzo napięta. Związkowcy domagają się spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim najpóźniej do 21 września. W przeciwnym razie grożą wybuchem protestów na Śląsku i akcji strajkowych. Związkowcy proponują, by nowy blok w Ostrołęce budowany był przy wykorzystaniu technologii zgazowania węgla, a także wychwytywania i magazynowania CO2. Problem w tym, że opłacalność tego typu inwestycji póki co jest wątpliwa. Związkowcy uznali jednak, że postulat ten stanowi „warunek brzegowy” do dalszych rozmów z rządem. Podobny projekt od dawna analizuje Enea nieopodal kopalni Bogdanka.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Kopalnie ciągną w dół dostawców

Największa spółka węglowa już zapowiedziała zamrożenie niektórych inwestycji. Dla firm pracujących dla kopalń oznacza ...

Eksport ropy z USA zwiększył się pięć razy

W ostatnich trzech latach eksport amerykańskiej ropy wyrósł pięciokrotnie do 3 mln baryłek na ...

Stępień: Terminal LNG ożywił rynek

Do 2022 roku planujemy zbudować 2000 km nowych gazociągów. Na te inwestycje Gaz-System ma ...

Rozgrzane pompy Iranu

Pompy na polach naftowych Iranu pracują na najwyższych obrotach. Za dwa miesiące Iran osiągnie ...

Łazor nie jest już prezesem TGE

W piątek późnym wieczorem, podczas walnego zgromadzenia spółki, Ireneusz Łazor złożył rezygnację z funkcji ...

USA ratują rynek ropy

Ceny surowca wzrosły dziś o 3 proc., po tym jak okazało się, że stało ...