Materiał powstał we współpracy z Orlenem

Transformacja energetyczna to długotrwały proces, nie da się jej wykonać skokowo, przepinając gospodarkę do nowego, bezemisyjnego systemu. Biznes i społeczeństwo nieustannie potrzebują energii i surowców, dlatego proces ten musi przebiegać ewolucyjnie. Z drugiej strony zyski z tradycyjnych obszarów działalności firm z szeroko rozumianego sektora energii służą temu, by zrealizować kapitałochłonną transformację branży. To też zaawansowane technologie, które choć stworzone na potrzeby wydobycia ropy i gazu ziemnego, sprawdzają się w projektach związanych z morską energetyką wiatrową czy energetyką jądrową.

W październiku Warszawa gościć będzie międzynarodowe grono branżowych ekspertów i analityków, biznesowych praktyków, przedstawicieli nauki i administracji publicznej, którzy podczas organizowanego przez Orlen Polskiego Kongresu Naftowego i Gazowniczego, realizowanego w tym roku pod hasłem „Powering the future”, rozmawiać będą m.in. o znaczeniu ropy i gazu jako surowca przemysłowego w ramach transformującej się energetyki, zabezpieczeniu dostępu regionu do złóż surowców czy też kompetencjach, jakie dzięki udziałowi w globalnym rynku ropy i gazu zdobywać mogą polskie przedsiębiorstwa. To dyskusja ważna dla całej gospodarki.

Energia to klucz do bezpieczeństwa i rozwoju

W realiach Europy Środkowej, gdzie odnawialne źródła energii ze względu na uwarunkowania geograficzne mogą pokryć od dwóch trzecich do trzech czwartych zapotrzebowania na energię, błękitne paliwo pozostaje stabilizatorem systemu. Dostęp do gazu i ropy jest dziś gwarantem bezpieczeństwa kraju i warunkiem stabilnego funkcjonowania gospodarki. Jak ważna jest ciągłość dostaw, przekonaliśmy się w ostatnich latach, gdy pandemia gwałtownie przerwała łańcuchy wartości, po wybuchu wojny w Ukrainie i wreszcie, gdy konflikt bliskowschodni sparaliżował przesył surowców.

Perspektywa intensywnego wykorzystania gazu rozciąga się na co najmniej dwie kolejne dekady. Stabilizowanie systemów energetycznych za pomocą paliw gazowych jest koniecznością do czasu pełnego wdrożenia wielkoskalowych, stabilnych źródeł niskoemisyjnych, takich jak energetyka jądrowa. Utrzymuje się również popyt na ropę. Z tego względu kluczowym wyzwaniem staje się rozwój bazy surowcowej, a także możliwie najefektywniejszych metod ich przetwarzania.

Energii będzie potrzeba coraz więcej

Globalne zapotrzebowanie na energię elektryczną będzie rosło, głównie ze względu na rozwój energochłonnych technologii cyfrowych, postępującą reindustrializację wielu regionów świata oraz skokowe zwiększenie zużycia energii w krajach rozwijających się. Zanim nowoczesne, zeroemisyjne technologie na dobre zdominują rynki, niezbędny będzie okres przejściowy. W tym czasie kluczową rolę odegrają paliwa tradycyjne, ze szczególnym uwzględnieniem gazu ziemnego, który stanowi bezpieczny pomost między emisyjnym węglem a czystą energią.

Raport „World Energy Outlook 2025” Międzynarodowej Agencji Energetycznej, w jednym z zaprezentowanych scenariuszy – „Current Policies” – opisującym rzeczywistość opartą na politykach faktycznie realizowanych, a nie zapowiadanych, wskazuje, że zapotrzebowanie na ropę i gaz utrzyma się na wysokim poziomie do połowy stulecia, a oba surowce pozostaną istotną częścią światowego miksu energetycznego.

Gaz ziemny trafia do przemysłu, gospodarstw domowych, energetyki. To podstawa funkcjonowania wielu elektrociepłowni, petrochemii czy przemysłu nawozowego. Szczególnie istotna jest perspektywa dla branży ciepłowniczej, ze względu na duże znaczenie węgla w jej zasilaniu. Ropa naftowa stanowi z kolei podstawę przemysłu paliwowego, produkcji tworzyw sztucznych, a co za tym idzie – większości gospodarki. Odwracając obecną perspektywę, można powiedzieć, że to surowce zbyt cenne, by je spalać, często bez racjonalnego zamiennika.

Regionalny hub gazowy

Orlen nie tylko rozwija produkcję węglowodorów, dążąc do realizacji strategicznego celu zwiększenia własnego wydobycia błękitnego paliwa w kraju i za granicą do 12 mld m sześc. rocznie, ale prowadzi też handel gazem i ropą. Koncern wykorzystuje terminal LNG w Świnoujściu, którego przepustowość wynosi 8,3 mld m sześc. rocznie. Niebawem możliwości importowe Polski wzrosną dzięki planowanemu terminalowi pływającemu FSRU w rejonie Gdańska. Jednostka ta, z której również będzie korzystał Orlen, umożliwi odbiór co najmniej 6,1 mld m sześc. gazu rocznie. Dodatkowo polski koncern elastycznie dysponuje mocami regazyfikacyjnymi w zagranicznych terminalach, w litewskiej Kłajpedzie oraz we francuskim Montoir. Dla zapewnienia niezależności logistycznej i wzmocnienia swojej pozycji na globalnym rynku koncern wyczarterował flotę ośmiu nowoczesnych metanowców. Statki te mogą jednorazowo przewieźć około 70 tys. ton skroplonego gazu, co po regazyfikacji daje niemal 100 mln m sześc. surowca.

Polski koncern staje się kluczowym graczem na rynku Europy Środkowo-Wschodniej. Skala działalności Orlenu, nowoczesna infrastruktura przesyłowa oraz strategiczne połączenia z sąsiednimi państwami tworzą idealne warunki do tego, aby nasz kraj pełnił rolę hubu gazowego, wzmacniając stabilność energetyczną tej części kontynentu. Polska, a szerzej – nasz region, nadal poszukuje sposobu na wykorzystanie swoich możliwości w zakresie rozwoju biogazowni oraz technologii związanych z wychwytem i zatłaczaniem dwutlenku węgla czy też podkreślenia swojego miejsca na mapie gospodarki wodorowej. Ta przyszłość nie nadejdzie, jeżeli nie uda się jej sfinansować, a także nie zostaną wykorzystane kompetencje i technologie, które dzisiaj stosujemy na potrzeby branży naftowo-gazowniczej.

Debata o przyszłości ropy i gazu

Niezbędna jest szeroka dyskusja o przyszłości sektora naftowo-gazowego. Polski Kongres Naftowy i Gazowniczy jest w swoich założeniach przestrzenią do rozmowy o wyzwaniach, przed jakimi stoją polski i regionalny przemysł oraz energetyka. Choć w dniach 21–22 października w Warszawie ropa naftowa i gaz ziemny będą osią rozmów, to dyskusje wyjdą daleko poza rolę tych węglowodorów. Wielobiegunowy świat, zakłócenia w łańcuchach dostaw, trendy związane z reindustrializacją Europy i narastające wyzwania geopolityczne zmuszające do zmiany podejścia do źródeł energii i surowców przemysłowych to tematy, o których rozmawiać będą liderzy biznesu, decydenci, środowisko akademickie i czołowi analitycy. Uczestnicy wydarzenia skoncentrują się na kluczowych trendach kształtujących nie tylko branżę naftowo-gazowniczą, ale również szeroko pojętą energetykę i nowoczesny przemysł. Debata ma także objąć rozmowę o sztucznej inteligencji w przemyśle. Branża naftowo-gazownicza wykorzystuje ją od lat, a jej zaawansowanie w tym względnie można przekładać na inne obszary gospodarki.

Gros rozmów dotyczyć będzie nowych technologii, w tym roli sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego i zaawansowanych rozwiązań wspierających operacje w sektorze naftowym i gazowniczym – temu poświęcone będą m.in. towarzyszące kongresowi wydarzenia partnerskie. Jego integralną częścią będzie Young Professionals Forum. To specjalna platforma poświęcona innowacjom, perspektywom oraz nowym kierunkom rozwoju sektora, kierowana do młodych inżynierów, specjalistów od cyfryzacji, ale też lokalnych liderów, gdzie inspirujące tematy wpiszą się w równie inspirującą formę spotkań. Ważnym punktem dyskusji będzie też komponent krajowy, czyli rozbudowa i wzmacnianie potencjału rodzimej branży, a także jej funkcjonowanie jako nowoczesnego motoru rozwoju zorientowanego na konsumenta.

Transformacja energetyki postępuje, również za sprawą samego Orlenu, który inwestuje w fotowoltaikę, buduje morskie farmy wiatrowe, rozwija segment wodorowy. Stabilna i bezpieczna przyszłość wymaga jednak pragmatyzmu i konstruktywnego dialogu. Współczesny świat, poturbowany przez kryzysy geopolityczne, konflikty zbrojne i zerwane łańcuchy dostaw, zweryfikował plany natychmiastowego odejścia od paliw kopalnych. Do czasu pełnego wdrożenia stabilnych, wielkoskalowych technologii niskoemisyjnych, w tym energetyki jądrowej, tradycyjne surowce będą stanowiły zabezpieczenie systemów energetycznych.

Materiał powstał we współpracy z Orlenem