Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie oszczędności przynosi globalnej gospodarce zielona energia
  • Co zmieniło się na przestrzeni lat w polskim sektorze energii
  • W jaki sposób inwestycje w OZE zabezpieczają gospodarki przed zmiennością cen i napięciami geopolitycznymi
  • Jakie są prognozy dotyczące kosztów technologii OZE
  • Które państwa i regiony świata są globalnymi liderami rozwoju OZE

Agencja podkreśla, że ponad 90 proc. komercyjnych, wielkoskalowych mocy OZE dodanych w minionym roku było tańszych niż najtańsza nowa alternatywa oparta na paliwach kopalnych. Przewaga kosztowa OZE nad paliwami kopalnymi kolejny rok się powiększała. W 2025 roku koszt produkcji energii z fotowoltaiki wynosił 44 dol. za MWh, wiatru na lądzie 33 dol. za MWh, a morskiej energetyki wiatrowej 78 dol. za MWh. Tymczasem koszt produkcji energii w elektrowniach gazowych na rynkach takich jak Włochy, Niemcy czy Japonia, gdzie utrzymują się wyższe ceny gazu, wzrósł do 100 dol. za MWh.

Dla krajów, które w dużym stopniu polegają na paliwach kopalnych, każdy megawat OZE jest ochroną przed zmiennością cen paliw i zabezpieczeniem na wypadek kryzysów – podkreśla Agencja.  Obecny kryzys związany z wojną na Bliskim Wschodzie pokazuje, jak bardzo rynki podatne są na czynniki ryzyka.

Chiny w czołówce

Geograficzny rozkład korzyści ekonomicznych osiągniętych w minionym roku ściśle odzwierciedla globalne rozmieszczenie mocy OZE. Same Chiny wygenerowały 177 mld dol. oszczędności kosztowych, co wiąże się ze skalą inwestycji w odnawialne źródła w Państwie Środka. Drugie miejsce zajęły Stany Zjednoczone, które zaoszczędziły 35 mld dol. Kolejne pozycje należały do Brazylii (32 mld dol.), Indii i Niemiec (po 18 mld dol.) oraz Japonii (15 mld dol.).

Czytaj więcej

USA biją dziś rekordy w produkcji energii. Nigdy w historii nie wytwarzały jej tak dużo

Jak na tym tle wygląda Polska? – W latach 2020-2025 produkcja z OZE wyniosła w Polsce 250 TWh. By wyprodukować tyle energii elektrycznej z gazu, trzeba zużyć ok. 40 mld m sześc. surowca, co oznacza dwuletnie zapotrzebowanie krajowe na gaz – powiedziała „Rz” Joanna Maćkowiak-Pandera, prezeska think tanku Forum Energii.

Polska zależna od importu

Forum Energii zaznacza, że choć obserwowany jest wzrost udziału OZE w polskim systemie i następuje poprawa efektywności energetycznej, to Polska wciąż pozostaje silnie uzależniona od importu węglowodorów. - Od 2016 r. Polska wydała na import surowców i paliw kopalnych już 1,3 bln zł. W samym 2025 r. było to 104 mld zł. Mimo że import z Rosji został znacząco ograniczony i w 2025 r. dotyczył już głównie węglowodorów wykorzystywanych do produkcji LPG, nie oznacza to trwałego uniezależnienia się od zagranicznych surowców. Polska nadal pozostaje podatna na wahania cen i napięcia geopolityczne na światowych rynkach paliw – informuje w swoim raporcie Forum Energii.

Jak wskazują najnowsze dostępne dane – z 2024 roku – aż 82 proc. zużywanego w Polsce gazu ziemnego i 98 proc. ropy naftowej sprowadzane jest z zagranicy. Łącznie około 46 proc. zużywanej w kraju energii, niezależnie od jej postaci, pochodzi z importu. – Taka struktura zaopatrzenia zwiększa wrażliwość nie tylko na szoki cenowe na międzynarodowych rynkach, ale też na zakłócenia, celowe bądź przypadkowe, infrastruktury służącej do jej importu – zaznacza Forum Energii w swoim raporcie.

Polska i tak zrobiła duży krok naprzód, dywersyfikując dostawy energii, wcześniej była uzależniona od dostaw gazu z Rosji, teraz wykorzystuje moce gazoportu w Świnoujściu, buduje kolejny – pływający – w Gdańsku. Zarezerwowaliśmy też część mocy terminala w litewskiej Kłajpedzie, zbudowaliśmy gazociąg Baltic Pipe łączący polski system przesyłowy ze złożami w Norwegii i rozbudowaliśmy połączenia gazowe z krajami sąsiednimi. Jednak, jak wskazują doświadczenia ostatnich lat, nie zabezpiecza to w pełni przed kryzysami takimi jak konflikt, który trwa obecnie na Bliskim Wschodzie.

Koszty OZE będą spadać, choć wolniej

W miarę jak zielone źródła stają się coraz bardziej powszechne, spadają koszty inwestycji w OZE. Od 2010 roku fotowoltaika potaniała o 89 proc., wiatraki lądowe o 71 proc., a morskie elektrownie wiatrowe o 63 proc. Było to możliwe dzięki ogromnemu rozwojowi produkcji i technologii. Wśród wytwórców komponentów dla sektora OZE prym wiodą nieprzerwanie Chiny. IRENA zakłada, że koszty będą dalej spadać, aż do 2035 roku, ale w kolejnych latach tempo spadku będzie już znacznie wolniejsze niż wcześniej.

W 2025 roku moc zainstalowana w odnawialnych źródłach energii w 2025 roku wyniosła 5155 GW, z czego w fotowoltaice 2397 GW, w hydroelektrowniach 1296 GW, w wietrze 1291 GW, w biomasie ponad 155 GW, a w geotermii 15,6 GW.

Niedawno pojawiły się dane dotyczące globalnej produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, dotyczące 2024 roku. Produkcja z OZE wzrosła w 2024 roku o blisko 10 proc., podczas gdy inne niż odnawialne źródła energii zanotowały wzrost zaledwie o 1,4 proc. Łącznie OZE odpowiadały w tym czasie za blisko 32 proc. globalnej produkcji energii, co daje 9,84 TWh. Prowadziła Azja, tam wygenerowano 4,6 TWh energii odnawialnej. W przypadku Europy było to 1,76 TWh, w Ameryce Północnej 1,54 TWh, a w Ameryce Południowej ponad 1 TWh.