Niedawno Orlen opublikował wyniki kolejnej rundy audytów i kontroli, których po zmianie władz spółki przeprowadzono już prawie 120. Spółki z grupy Orlen złożyły do prokuratury 16 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa.
Czytaj więcej
Firmy należące do grupy Orlen złożyły już 16 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstw, w tym przez byłego prezesa Daniela Obajtka, członków...
Prezes Orlenu o „największej aferze gospodarczej w Polsce”
W rozmowie z Business Insider Polska prezes Ireneusz Fąfara ocenił, że największa afera dotyczy szwajcarskiej spółki-córki Orlen Trade Switzerland (OTS), która miała handlować ropą na świecie.
- Myślę, że OTS to największa afera gospodarcza w Polsce po 1989 r. W ciągu jednego dnia z firmy wypłynęło 400 mln dol. Decyzja zapadła… na WhatsAppie. Te środki rozpłynęły się w świecie finansów – zarówno standardowych, jak i, nazwijmy to, niestandardowych, czyli m.in. w kryptowalutach. Odzyskanie tych pieniędzy to ogromne wyzwanie – i dla nas, i dla tych, którzy nam pomagają. Chciałbym podkreślić ogromną pomoc, jaką otrzymaliśmy od polskich służb, także dyplomatycznych. To, co udało się osiągnąć m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA), to efekt tej ścisłej współpracy. Ale podkreślam jeszcze raz – odzyskanie tych pieniędzy będzie niezwykle trudne – mówi prezes Orlenu.
Zarzuty usłyszeli już byli członkowie zarządu OTS, czyli Samer A. i Marcin O. oraz były dyrektor wykonawczy Filip W. Samer A. został w połowie stycznia zatrzymany w ZEA, a polska prokuratura skierowała wniosek o jego ekstradycję.
Czytaj więcej
W przyszłym tygodniu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich zostanie wysłany wniosek o ekstradycję zatrzymanego tam Samera A., byłego prezesa spółki z...
Ireneusz Fąfara o aferach w Orlenie za czasów Daniela Obajtka. „Zemsta nas nie interesuje”
Pod koniec marca były prezes Orlenu Daniel Obajtek napisał na X: „O błędach zarządczych mówią ci, którzy poza zlecaniem audytów i kontroli sami nie podejmują żadnych decyzji w koncernie. O ich »fachowości« najlepiej świadczą wyniki Orlenu. Ciekawe, ile zapłacili za te audyty wszystkim kumplom i znajomym królika, wyciągając miliony ze spółki. Niech mają świadomość, że kiedyś sami będą za nie płacić".
W rozmowie z Business Insider Polska nowy prezes Orlenu podkreśla, że audyty i kontrole mają na celu nie tylko zdiagnozowanie, gdzie mogło dochodzić do nieprawidłowości, czy odzyskanie pieniędzy, ale, jak dodaje, to też obowiązek. - Obowiązek wobec akcjonariuszy, wobec rynku, analityków. Obowiązek wynikający z poczucia odpowiedzialności, by właściwie zarządzać aktywami, które nam powierzono, i dbać o inwestycje naszych akcjonariuszy – mówi Ireneusz Fąfara. - Jeśli wypracowywane przez lata procedury i zasady zarządzania – tworzone przez zespół świetnych ludzi, których mamy w Orlenie – zostają w sposób nieracjonalny niszczone przez poprzednie zarządy, to skutki są dewastujące dla ducha firmy – dodaje.
Prezes Orlenu uważa, że pokazanie zespołowi, iż zarząd kieruje się racjonalnością i odpowiedzialnością, to jedno z największych wyzwań, jakie stoją przed obecnym zarządem państwowej spółki.
- To jest ten ważny kontekst, dlaczego w ogóle przeprowadzamy audyty. Nie robimy ich ani z zemsty, ani dla poklasku. Robimy je, bo nie da się iść do przodu, nie wiedząc, gdzie się jest. Zemsta nas zupełnie nie interesuje. Interesuje nas przyszłość. Ale, by o nią zadbać, musimy działać uczciwie wobec naszego 60-tysięcznego zespołu i pokazać, że decyzje podejmujemy w sposób odpowiedzialny – twierdzi Fąfara.