Reklama

Thyssenkrupp w potrzebie. Rząd Niemiec przyjdzie z pomocą

Kanclerz Olaf Scholz oświadczył, że w związku z kryzysem przemysłu ciężkiego skarb państwa Niemiec przyjdzie z pomocą gigantowi Thyssenkrupp i obejmie w nim udział mniejszościowy.

Publikacja: 08.12.2024 09:17

Thyssenkrupp w potrzebie. Rząd Niemiec przyjdzie z pomocą

Foto: Sarah Pabst/Bloomberg

- Nie rezygnuję teraz z żadnej opcji. Choć nacjonalizacja jest jeszcze mało realną hipotezą, to symbolizuje wyraźne odejście od niemieckiej tradycji rodzinnego zarządzania firmą prywatną — odpowiedział kanclerz gazecie z grupy Funke Mediengruppe zapytany, czy władze w Berlinie nie wykluczają objęcia udziału w konglomeracie hutnictwa stali Thyssenkrupp.

Dodał, że rząd federalny kilka frazy inwestował okresowo wspierając firmy z problemami, podał jako niedawne przykłady Lufthansę, producenta energii Uniper i stocznię Meyer-Werft w Papenburgu. — Nasze zaangażowanie jest tymczasowe i ma na celu pomóc firmom w przetrwaniu trudnego czasu, aby nie zabrakło kapitału akcyjnego na potencjalne inwestycje — cytuje go Reuter.

Czytaj więcej

Niemiecka gospodarka na zakręcie. Firmy straszą zwolnieniami

Olaf Scholz apeluje o ochronę europejskich firm

Kanclerz wymienił trzy istotne elementy sanacji sektora hutnictwa. Są to stabilne ceny elektryczności, aby można produkować ekologiczną stal, finansowe wspieranie inwestycji w szukanie alternatywnych rozwiązań dla wielkich pieców na węgiel i konieczność ochrony europejskich firm przed tanią stalą pochodzenia zagranicznego. W związku z tym, zaapelował do Komisji Europejskiej o działania, bo istnieje potrzeba zwiększenia ochrony Europy — pisze AFP.

9 grudnia kanclerz będzie przewodniczyć spotkaniu na szczycie przedstawicieli firm hutniczych, związkowców i członków rad zakładowych poświęconemu sytuacji w hutnictwie stali.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Niemcy eksportują ciężarówki do Rosji pomimo sankcji

Masowe zwolnienia pracowników w Thyssenkrupp

Thyssenkrupp założony w w 19990 r. w Essen w Nadrenii-Północnej Westfalii, który stal się największym w kraju producentem stali, jednym z filarów niemieckiego przemysłu, cierpi od kilku miesięcy z powodu zbyt dużych kosztów własnych, spadku światowego popytu na wyroby stalowe i dotkliwej konkurencji Chin. Pod koniec listopada ogłosił, że w dziale produkcji stali trzeba będzie zlikwidować 11 tys. miejsc pracy albo przesunąć je do zewnętrznych podmiotów. Wcześniej ogłosił konieczność zmniejszenia wytopów w wielkich piecach z powodu gorszych wyników rocznych, musi też sfinansować plan ograniczenia emisji spalin, na co ma przeznaczyć 3 mld euro, ale ostateczny rachunek może być większy.

Konglomerat sprzedał w tym roku 20 proc. w dziale hutnictwa stali czeskiemu, miliarderowi Danielowi Kretinsky'emu, trwają rozmowy o sprzedaży dalszych 30 proc.

Surowce i Paliwa
Metale ziem rzadkich odkryte 6 km pod powierzchnią morza. Japonia chce uniezależnić się od Chin
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Surowce i Paliwa
Wspólny front przeciw Chinom? UE szykuje ofertę surowcową dla USA
Surowce i Paliwa
Ruszyły zwolnienia w kopalni PG Silesia. Ministerstwo Energii mówi o mediacjach
Surowce i Paliwa
Trzęsienie ziemi w KGHM. Rada nadzorcza powołała nowego prezesa
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama