„Podpisaliśmy protokół ustaleń między Azerbejdżanem a Komisją Europejską. (…) Planujemy podwoić eksport gazu ziemnego do Unii. Mamy taką możliwość. Do 2027 roku będziemy wyeksportować do Europy prawie 20 mld m3 gazu rocznie” – powiedział azerski prezydent Ilham Alijew na konferencji prasowej po rozmowach z premierem Gruzji Iraklim Garibaszwilim (cytat za TASS).

Azerski gaz dociera do Unii Południowym Korytarzem Gazowym. 18 licpa Azerbejdżan i KE zawarły porozumienie w podwojeniu mocy korytarza. To pierwszy system przesyłu gazu na rynek Unii z ominięciem Rosji. System tworzą: gazociąg południowo-kaukaski (SCP), którym przez 691 km gaz z Azerbejdżanu (złoże Szah-Deniz) płynie do granicy Gruzji i Turcji. Drugi odcinek - gazociąg trans-anatolijski (TANAP) jest najdłuższy - liczy 1850 km od granicy gruzińsko-tureckiej przez Turcję do granicy z Grecją. Trzeci gazociąg to właśnie trans-adriatycki (TAP).

Czytaj więcej

Spór USA z Koreą o technologię nie zablokuje budowy atomu w Polsce

Działający od roku gazociąg pompuje gaz z Azerbejdżanu przez Gruzję, Turcję, do Grecji, Bułgarii, Włoch. Od uruchomienia tą drogą trafiło już do odbiorców ponad 36 mld m3 azerskiego. Jeżeli do Korytarza podłączy się Turkmenistan - posiadający czwarte złoża gazu na świecie, to jego możliwości przewyższą rosyjski Turecki Potok, który ma dwie nitki po 17,5 mld m3 gazu rocznie.

Według Alijewa także azerskie dostawy ropy na światowe rynki będą zwiększane przez ropociągi Baku-Tbilisi-Ceyhan i Baku-Supsa. Władze Azerbejdżanu liczą też na wykorzystanie terminalu naftowego zlokalizowanego na zachodzie Gruzji we wsi Supsa.

Przed wyłączeniem Nord Stream na początku września dostawy rosyjskiego gazu do Unii zmniejszyły się w wyniku działań Gazpromu o 45 proc. rok do roku do 45 mld m3 od początku roku. W trzecim kwartale poziom importu wyniósł mniej niż 10 mld m3.

W ujęciu rocznym redukcja rosyjskich dostaw gazu sięgnęła 70 proc.